"Lodowiec zagłady" topnieje w zastraszającym tempie. Naukowcy alarmują. Ma wielkość połowy Polski

Lodowiec Thwaitesa od jakiegoś czasu topnieje w zatrważającym tempie, a naukowcy próbują rozwikłać zagadkę, dlaczego tak się dzieje. W tym czasie zyskał przydomek "Lodowca zgłady", ponieważ jego zniknięcie będzie katastrofalne w skutkach. Teraz nareszcie poznaliśmy szczegóły tej nadchodzącej tragedii.
'Lodowiec zagłady' znika z dnia na dzień. Naukowcy alarmują - zdjęcie ilustracyjne
Rixipix/Istock.com

Niestety, coraz częściej słyszymy o topniejących lodowcach i katastrofach ekologicznych, które niosą za sobą globalne skutki. Teraz dotyczy to również ogromnego lądolodu o nazwie Thwaitesa, który znajduje się na Antarktydzie. Naukowcy zauważyli, że staje się on coraz mniejszy i może odpowiadać za podnoszenie poziomu wody w morzach. Wiele czasu zajęło wyjaśnienie, dlaczego topnienie lodowca zaczęło gwałtownie przyspieszać, jednak teraz już wszystko stało się jasne. Wiadomo też, co to oznacza dla nas samych. 

Zobacz wideo Lodowce w Arktyce topnieją. Jak zmiany wpłyną na resztę świata?

Słynny "Lodowiec zagłady" topnieje. Nie jest w stanie się odbudować od lat 40. XX wieku

Lodowiec Thwaitesa nazywany jest również „Lodowcem Zagłady" i to nie bez powodu. Zdaniem ekspertów jego gwałtowne topnienie może spowodować gigantyczny wzrost poziomu mórz i oceanów, co będzie katastrofalne w skutkach. Ma ponad 190 tys. kilometrów kwadratowych powierzchni, a więc prawie tyle, ile połowa Polski. Co więcej, jego wysokość można porównać do sześciopiętrowego budynku. Zatem, jeśli stopniałby całkowicie, poziom wszystkich oceanów na Ziemi wzrósłby aż o 65 centymetrów. Niestety, naukowcy zauważyli, że jest stale podmywany przez wodę i znika w bardzo szybkim tempie, a to nie wróży nic dobrego. Taki stan rzeczy obserwowany jest od lat, a według ekspertów lodowiec nie regeneruje się już mniej więcej od lat 40. XX wieku. Do tej pory ciężko było określić, co dokładnie wpływa na to, że ten wciąż się zmniejsza. Dopiero najnowsze badania ukazały prawdę na ten temat i niestety, wszystko wskazuje na to, że tragedia jest nieunikniona

"Lodowiec zagłady" niedługo zniknie z powierzchni Ziemi? Może dojść do tragedii

W związku z tym, że dane satelitarne obejmują tylko kilka dekad wstecz, naukowcy nie mogli ustalić dokładnej daty, która oznaczałaby początek procesu szybkiego topnienia lodowca. Właśnie dlatego niemożliwe było również odkrycie przyczyny tego zjawiska. Natomiast badania opublikowane na łamach czasopisma "Proceedings of the National Academy of Sciences" mają zdradzać nieco więcej. Naukowcy przeanalizowali rdzenie osadów morskich wydobyte spod dna oceanu i odkryli, że "Lodowiec zagłady" zaczął gwałtownie topnieć prawdopodobnie w latach 40. XX wieku. Początek temu miało dać zjawisko El Niño. Jest to okresowe zaburzenie równowagi termicznej Ziemi, które pojawia się na Pacyfiku co kilka lat. Ma to ogromny wpływ na zmianę pogody na całym globie, ponieważ w tym czasie notuje się ponadprzeciętnie wysokie temperatury. Już teraz lodowiec odpowiada za 4 proc. światowego wzrostu poziomu morza, a będzie tylko gorzej. Naukowcy nie mają wątpliwości, że to, co dzieje się z Thwaitesa będzie miało wpływ na cały świat

To pokazuje rosnący wpływ globalnego ocieplenia spowodowanego przez człowieka

- czytamy w artykule. Eksperci nie mają dobrych wieści, ponieważ w ich opinii, gdy pojawią się już tak duże zmiany, nikt nie będzie w stanie ich zatrzymać

Więcej o: