Trenujesz na siłowni? Eksperci alarmują. Pod paznokciami nosimy więcej bakterii niż jest na desce sedesowej

Wizyty na siłowni mają doskonały wpływ na kondycję fizyczną, ale wiążą się z nimi też pewne zagrożenia. Ostatnie badania wykazały, że wiele z nich gromadzi się pod paznokciami. Już po godzinnym treningu znaleziono tam liczne bakterie. Na szczęście możemy podjąć pewne kroki, aby się przed nimi uchronić.
Jakie bakterie można znaleźć na siłowniach? Badania ujawniły, co kryje się po naszymi paznokciami po treningu (zdj. ilustracyjne)
Fot. dikushin / iStock

Styczeń to miesiąc, w którym wiele osób częściej zagląda na siłownię w związku z postanowieniami noworocznymi. Niestety, jak wskazują naukowcy, jest to również doskonałe środowisko do rozprzestrzeniania się zarazków. Sprzyja temu wiele zachowań obserwowanych wśród ćwiczących. Warto starać się je eliminować, aby zadbać o bezpieczeństwo swoje i innych. Ekspert podpowiada, na co zwracać szczególną uwagę.

Zobacz wideo Czy da się przesadzić z myciem rąk? [NaZdrowie]

Jakie bakterie można znaleźć na siłowniach? To kryje się pod naszymi paznokciami po treningu

Badania dotyczące zanieczyszczeń pod paznokciami zostały zlecone przez serwis bukmacherski Stake. Jak wyjaśnia portal MMA Mania, stało się to niedługo po walce MMA, w której zawodnik Tom Aspinall doznał poważnego urazu oka. Twierdził później, że jego przeciwnik Ciryl Gane miał "obrzydliwe paznokcie". Okazuje się, że określenie to było całkiem trafne. We wspomnianym badaniu sprawdzono wymazy laboratoryjne pobrane od sportowców, którzy uczestniczyli w godzinnym treningu obejmującym ćwiczenia grapplingu (rodzaj walki wręcz wykorzystujący techniki chwytów) i uderzeń MMA. Wyniki wykazały obecność m.in. gronkowców, enterokoków oraz bakterii Bacillus i E. coli. Mogą one powodować zakażenia skóry, wysypki i inne dolegliwości. W niektórych próbkach poziom bakterii był nawet 10 razy wyższy niż na przeciętnej desce sedesowej.

Tak liczna obecność mikroorganizmów wiąże się prawdopodobnie ze sposobem korzystania z siłowni. Setki osób ćwiczy na tym samym sprzęcie i matach, obficie się pocąc. Ciepłe i wilgotne środowisko sprzyja natomiast rozwojowi mikrobów, a przy okazji umożliwia im przetrwanie na powierzchniach przez wiele godzin. Nawet jeśli nasze paznokcie wyglądają po treningu na czyste, mogą znajdować się pod nimi liczne bakterie. O czym powinniśmy zatem pamiętać?

Jakie są podstawowe zasady higieny na siłowni? Tak zawalczysz z bakteriami

Trener personalny Lee Mitchell, w rozmowie z New York Post, zwrócił uwagę na pięć najczęstszych błędów, które sprzyjają rozprzestrzenianiu się drobnoustrojów na siłowni.

  1. Pozostawianie brudnego sprzętu. Sprzęt do ćwiczeń powinien być dezynfekowany przed i po użyciu za pomocą sprayów i chusteczek. W ten sposób chronimy siebie i innych. Należy przy tym pamiętać, że po wyczyszczeniu powierzchni trzeba odczekać dwie minuty, aby środek zabił bakterie.
  2. Dotykanie twarzy. Wycierając pot dłońmi, łatwo przenieść zarazki na najbardziej wrażliwe części naszego ciała, czyli oczy, nos i uszy. Z tego względu zawsze powinniśmy mieć przy sobie czysty ręcznik.
  3. Udostępnianie przedmiotów osobistych. Ręczniki, rękawiczki i butelki powinny być używane tylko przez jedną osobę - ich właściciela.
  4. Posiadanie długich paznokci. Długie paznokcie to doskonałe "schronienie" dla bakterii i grzybów. Przycinanie ich krótko znacznie zmniejsza to ryzyko. Ponadto wskazane jest, aby czyścić paznokcie za pomocą małej szczoteczki.
  5. Niemycie rąk. Dokładne czyszczenie dłoni to prosty i skuteczny sposób na zabicie bakterii, dzięki czemu zapobiegamy infekcjom. Wystarczy do tego woda z mydłem, lecz mycie powinno trwać co najmniej 20 sekund. Warto również nosić przy sobie płyn do dezynfekcji rąk, w razie braku dostępu do umywalki.

Zobacz też: Wiejskie powietrze jednak nie jest aż tak czyste? Tam króluje mikroplastik. To wina roślin

Źródło: mmamania.com, nypost.com

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.

Więcej o: