Miliony ludzi na świecie cierpią z powodu głodu, a jeszcze więcej nie ma dostępu do zdrowego, pełnowartościowego jedzenia. Przy rosnącej populacji i ograniczonych zasobach coraz wyraźniej widać, że dotychczasowy model produkcji żywności przestaje wystarczać. To dlatego naukowcy intensywnie poszukują nowych źródeł białka, które można wytwarzać taniej i w bardziej zrównoważony sposób.
Naukowcy z Amerykańskiego Towarzystwa Chemicznego znaleźli sprytny sposób na to, by odpady z przetwórstwa marchwi nie trafiały do utylizacji. Wykorzystali je bowiem jako pożywkę dla jadalnych grzybów. Wyhodowana na obierkach grzybnia okazała się pełnowartościowym zamiennikiem klasycznych białek roślinnych wykorzystywanych między innymi w wegańskich kotletach i kiełbaskach. Największym zaskoczeniem okazały się jednak testy smakowe. Uczestnicy częściej sięgali po produkty w całości oparte na białku grzybowym niż po te przygotowane z dodatkiem soi lub ciecierzycy.
To badanie stanowi istotny krok w stronę gospodarki o obiegu zamkniętym. Pokazuje, że wartościowe produkty uboczne przemysłu spożywczego można przekształcić w wysokiej jakości źródło białka, a jednocześnie podkreśla potencjał grzybni w odpowiadaniu na globalne wyzwania związane z bezpieczeństwem żywnościowym i zrównoważonym rozwojem
- mówi Martin Gand, współautor badania.
Zobacz też: Ta roślina spędziła w kosmosie 9 miesięcy. Przetrwała wahania temperatury, próżnię i promieniowanie
Amerykańscy naukowcy przetestowali aż 106 szczepów grzybów rosnących na pozostałościach po marchwi wykorzystywanej między innymi do produkcji naturalnych barwników. Oceniano tempo wzrostu i zawartość białka. Najlepiej wypadł Pleurotus djamor, czyli boczniak różowy. Po dostosowaniu warunków wzrostu w celu zwiększenia plonów uzyskano białko mające wartość biologiczną porównywalną z białkiem zwierzęcym i roślinnym. Było przy tym niskotłuszczowe i bogate w błonnik. Zamiast zbierać kapelusze grzybów, naukowcy skupili się na grzybni, która rośnie szybciej i zajmuje mniej miejsca.
Świat coraz pilniej potrzebuje podobnych rozwiązań. Według danych Organizacji Narodów Zjednoczonych w 2023 roku z powodu głodu cierpiała jedna na jedenaście osób na świecie. Ponad trzy miliardy ludzi nie mogły sobie pozwolić na zdrową dietę.
Ogólnie wyniki badania przeprowadzonego przez naukowców z Amerykańskiego Towarzystwa Chemicznego sugerują, że grzybnia może stać się zrównoważonym i atrakcyjnym źródłem białka. Proces wykorzystuje surowce uboczne z produkcji żywności, które w innym przypadku zostałyby zmarnowane, nie wymaga dodatkowych gruntów rolnych i oferuje wartości odżywcze porównywalne z obecnymi białkami roślinnymi
- czytamy na stronie sciencedaily.com.
Wykorzystywanie produktów ubocznych jako podłoża do produkcji grzybni ogranicza wpływ na środowisko, zwiększa wartość odpadów i wspiera zrównoważoną produkcję białka
- dodaje Martin Gand. Jedno jest pewne: obierki z marchewki właśnie zyskały nowe życie, i to w zaskakująco apetycznej formie.
Źródło: sciencedaily.com
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.