Tajemniczy mężczyzna obecny na koronacji Karola III wzbudził sensację. "Meghan, nie oszukasz nas"

W sobotę odbyła się koronacja króla Karola III. Na ceremonii zjawiło się wiele osobistości, jednak uwagę internautów przykuł jeden mężczyzn. Internauci twierdzą, że wyglądał, jakby był przebrany. Pojawiły się nawet podejrzenia, że to... Meghan Markle.
Koronacja, nieznany gość
Andrew Matthews/Pool/AP/Bob Cryer/Twitter

Koronacja króla Karola III wywołała niemałe poruszenie. Wielu internautów zwróciło uwagę na tajemniczego mężczyznę, którego udało im się wypatrzeć podczas koronacji. Część z nich uważa, że była to Meghan Markle w przebraniu, mimo że przebywała wówczas w Kalifornii z dziećmi Archiem i Lilibet. 

Zobacz wideo Przejazd króla Karola i royalsów przez Trafalgar Square

Więcej podobnych artykułów przeczytasz na stronie głównej Gazeta.pl

Tajemniczy gość na koronacji Karola III. Pojawiło się wiele teorii na temat jego tożsamości

Uważni internauci szczególną uwagę zwrócili na jednego gościa obecnego na koronacji króla Karola III, który mocno wyróżnił się spośród 2200-osobowego tłumu zgromadzonego w opactwie westminsterskim. Ich zdaniem wyglądał on tak, jakby ukrywał swoją tożsamość. Pojawiły się głosy, że może być to 41-letnia księżna Sussex, która wkradła się na to wydarzenie. Na Twitterze pisali:

[Meghan], nie oszukasz nas…

Ktoś inny żartował, że była to Tilda Swinton, 62-letnia aktorka, która wystąpiła w "Snowpiercer" i pojawiła się na koronacji ucharakteryzowana na postać z filmu. Na tym jednak internauci nie poprzestali.

Wygląda jak postać z gry "Zgadnij kto!"

- śmieje się jeden.

Poczekaj, aż eliksir wielosokowy przestanie działać

- komentuje inny, odnosząc się do eliksiru z "Harry'ego Pottera".

Wiemy, kim jest "gość w przebraniu". Okazała się nim sir Karl Jenkins

Meghan Markle nie była jednak obecna na ceremonii, jej 38-letni mąż, książę Harry przybył na koronację ojca samotnie. Było to ich pierwsze spotkanie, odkąd w styczniu ukazały się pamiętniki księcia "Ten drugi". "New York Post" donosi, że według ich źródła, książę Harry opuścił kościół w sobotę po nabożeństwie koronacyjnym i udał się prosto na lotnisko Heathrow, aby wrócić do domu do Kalifornii na imprezę urodzinową syna Archiego.

Okazuje się, że siwe wąsy i włosy wcale nie były przebraniem. Na zdjęciu widoczny jest sir Karl Jenkins, kompozytor, którego utwory grane były podczas ceremonii. Podczas rozmowy z BBC powiedział, że udział w koronacji był dla niego prawdziwym zaszczytem. Jak sam powiedział:

Król Karol III zawsze wspierał walijską muzykę. Nie wiem, czy to on wybrał moje utwory. Wiem, że mu się podobają, inaczej by mnie nie zaprosił.
Więcej o: