Skan rentgenowski obrazu Picassa ujawnił zaskakujący szczegół. Gdyby o nim wiedziano, skradłby całe show

Eksperci od dział sztuki dokonali niezwykłego odkrycia. Okazało się, że jeden z najsłynniejszych obrazów Pabla Picassa od lat skrywał wyjątkową tajemnicę. Namalowano na nim więcej, niż do tej pory sądzono. Co oznacza ten szczegół? Jest już pierwsza teoria.

To nie pierwszy raz kiedy ważne działa sztuki poddawane są badaniom rentgenowskim. Skany mają za zadanie ukazać elementy, które zostały np. zamalowane w późniejszym czasie. Niespełna 5 lat temu odkryto, że pod obrazem Picassa pt. "Matka z dzieckiem" znajduje się inna kompozycja oraz strona francuskiego dziennika Le Journal z 18 stycznia 1902 r. Teraz takiej samej analizie poddano inne dzieło artysty. Intuicja nie zawiodła ekspertów. 

Zobacz wideo Warszawscy policjanci odzyskali obraz o wartości ponad miliona złotych

Więcej podobnych artykułów przeczytasz na stronie głównej Gazeta.pl

Ukryta postać na obrazie Picassa. Zakrył go sam artysta

Eksperci z Muzeum Guggenheima oraz The Metropolitan Museum of Art poddali jedno z najsłynniejszych dzieł Pabla Picassa badaniu techniką zwaną rentgenowską spektroskopią fluorescencyjną. Na obrazie "Le Moulin de la Galette" odkryto pieska  - prawdopodobnie rasy cavalier king charles spaniel -  ukrytego pod wierzchnią warstwą farby. W miejscu, gdzie pierwotnie miało znajdować się zwierzę ostatecznie powstała duża czarna plama

Patrząc na ten obszar, gdzie można dostrzec inne kolory i teksturę, która nie przypomina ostatecznej kompozycji, miałam bardzo silne przeczucie, że coś tam jest

- przekazała Julie Barten, konserwatorka malarstwa w Muzeum Guggenheima, cytowana przez agencję "Reutera". 

Jej zdaniem dokładny wygląd psa ukrytego przez Picasso można by było poznać dopiero po usunięciu wierzchniej warstwy farby. Julie potwierdziła, że jest to prawdopodobnie miniaturowy spaniel, niezwykle popularny w Paryżu w okresie, kiedy miało powstać arcydzieło

 

Dlaczego Picasso ukrył na obrazie psa? Nie chciał zmieniać charakteru swojego dzieła

Jedną z teorii jest to, że pies posiadał czerwoną wstążkę, która za bardzo odwracała uwagę od reszty postaci i wydarzeń umieszczonych na obrazie. W ocenie Barten Picasso zamalował psa, aby ten nie kradł tzw. show

Tak więc pies nie jest już w stanie skraść naszej uwagi

- stwierdziła. Według badaczy odkryty szczegół całkowicie zmienia postrzeganie starego dzieła. Dla ekspertów widok psa był niemałym zaskoczeniem, któremu towarzyszyło wiele pozytywnych emocji. 

To odkrycie całkowicie zmienia sposób odbioru obrazu. Dostrzegasz tego uroczego psa na pierwszym planie, patrzącego praktycznie bezpośrednio na gości, z tą cudowną czerwoną kokardą

- podsumowała ekspertka. 

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.