Tylko nieliczni odważą się zjeść ten ramen. Znalazł się w nim "wymarzony składnik" kucharza

Kucharze uwielbiają eksperymentować i zaskakiwać wyszukanymi daniami. Nie inaczej było tym razem. Ramen boy z Tajwanu zaskoczył internautów swoim nowym przepisem. W zupie znalazł się jego "wymarzony składnik", który ma 14 nóg i ciało pokryte twardym pancerze.

Ramen to japońskie danie, które w ostatnim czasie, stało się bardzo popularne w wielu zakątkach świata.  Zupa składająca się z bulionu, makaronu oraz dodatków m.in. takich jak kiełki, jajka czy kawałki mięsa. Zdarzają się jednak bardzo nietypowe odmiany tego azjatyckiego dania. Ostatnio media społecznościowe obiegła informacja o niecodziennym ramenie, w którym znajduje się pewien sporych rozmiarów skorupiak. 

Więcej podobnych artykułów znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl

Zobacz wideo Inessa Kim z Top Chefa i przepis na azjatyckie pierożki

Wyjątkowy ramen - przepis na zaskakujące danie. Kucharz dodał do niego pewne zwierzę

Restauracja Ramen Boy znajdująca się w Tajpej w stolicy Tajwanu podzieliła się w swoich mediach społecznościowych nowym daniem, które można zamówić w ich lokalu. W jednym z ramenów znajduje się niecodzienny skorupiak - ogromne 14-nożne stworzenie żyjące w Atlantyku - bathynomus giganteus. Ten mięsożerny gatunek jest dalekim krewnym kraba i krewetki, jednak znacznie różni się od nich rozmiarami. Co ciekawe, ich połów nie jest najłatwiejszy, ponieważ stworzenia te żyjąca na dużej głębokości, więc rzadko trafiają na stoły. Jak informuje insider.com, za ramen z bathynomusem trzeba zapłacić 48 dolarów, czyli ponad 200 złotych. 

Jak smakuje ramen z przerażającym skorupiakiem? Wiele osób może to zaskoczyć 

Ramen boy, który przyrządził niespotykane danie, z jego "wymarzonym składnikiem" zapewnia, że skorupiak smakuje jak homar albo krab, natomiast "żółte gruczoły smakują jak ikra kraba". 

Smak jest nieoczekiwanie świeży i słodki 

- zachwyca się kucharz. 

Komentujący facebookowy post zauważają jednak, że skorupiak, choć może być pyszny, to przypomina "dużego karalucha".

Bathynomus giganteus to faktycznie duże zwierzę, które osiąga od 19 do 36 centymetrów, choć zdarzają się okazy dorastające nawet do 76 centymetrów. Ich ciało przypomina stonogę, mają ciało pokryte pancerzem oraz siedem par odnóży, z których pierwsze dwie służące jako część aparatu gębowego. 

Może Cię zainteresować:

Wiemy, czy na pokład samolotu można wnieść jedzenie. Okazuje się, że wszystko zależy od produktu
Czy można jeść kiełkujące ziemniaki? Pamiętaj o tych zasadach, jeśli chcesz uniknąć zatrucia
Wystarczy jedno zdanie, a frytki z McDonald's będą świeżo usmażone. Obsługa zrobi to tylko dla ciebie

Więcej o:
Copyright © Agora SA