Tak została potraktowana Doda na próbach przed festiwalem w Opolu. Polały się łzy

Doda to jedna z tych gwiazd, na której koncerty Polacy przychodzą tłumnie i z uśmiechem na twarzach. Już niebawem piosenkarka miała wystąpić na festiwalu w Opolu, jednak teraz koncert stoi pod znakiem zapytania. Atmosfera na planie okazała się zbyt przytłaczająca.

Fani Dody całkiem niedawno otrzymali od artystki dość niepokojące informacje. Piosenkarka na swoich mediach społecznościowych pokazała zapłakaną twarz. Roztrzęsiona przyznała, że jest załamana, a jej występ w najbliższy weekend stanął pod znakiem zapytania. Co wydarzyło się w Opolu? Jak widać, taka atmosfera nie sprzyja zdrowiu psychicznemu gwiazdy. 

Zobacz wideo Doda we łzach przed festiwalem: Ja nie wiem, czy ja zrobię to Opole

Więcej podobnych artykułów przeczytasz na stronie głównej Gazeta.pl

Dorota Rabczewska na Festiwalu Piosenki Polskiej w Opolu. Pojawiły się niejasności

Festiwal Piosenki Polskiej w Opolu to jedno z najpopularniejszych wydarzeń muzycznych w Polsce. Na koncerty największych gwiazd przyjeżdżają fani z całego kraju, aby świetnie bawić podczas kilku dni muzycznej rozrywki. W tym roku czeka nas jubileuszowa edycja, a na scenie pojawić się ma wiele celebrytów, takich jak np. Anastazja Maciąg, Tulia, Halina Młynkova, Gromme, Feel czy Doda. W przypadku występu Dody pojawiły się pewne niejasności i na ten moment jeszcze nie wiemy, jaką decyzję podjęła piosenkarka. Dlaczego Doda zastanawia się nad wzięciem udziału w koncercie?

Doda płacze na próbach przed koncertem. Czy piosenkarka wystąpi na festiwalu?

Za kilka dni rozpocznie się Festiwal Piosenki Polskiej w Opolu, a tuż przed wydarzeniem pojawiają się pewne niejasności. Jedną z największych gwiazd na tamtejszej scenie miała być Doda, która swoją wypowiedzią na Instagramie zaskoczyła fanów, a swój koncert odłożyła do przemyślenia. Piosenkarka wyznała ze łzami w oczach, że atmosfera na planie bardzo jej nie odpowiada, a w jej stronę stale wypowiadane są wulgarne słowa z ust reżysera Mikołaja Dobrowolskiego. 

Jestem tak roztrzęsiona, że to jest po prostu koniec, nie? Skończyliśmy nagrywać wizualizacje do Opola. Jest tak okropna atmosfera [...]
Ja nie wiem, czy ja zrobię to Opole. Ja jestem po ciężkiej sytuacji w moim życiu. Naprawdę przeszłam różne sytuacje, w których musiałam się mierzyć z takim traktowaniem w pracy przez najbliższą mi osobę. I takim pastwieniem się psychicznym. Ja po prostu tego nie przeżyję teraz. Nie mogę pracować w takich warunkach. Zbuntował całą ekipę

- komentuje Doda na relacji na swoim Instagramie. Zachowanie reżysera nie powinno mieć miejsca i z pewnością zaskoczyło wielu użytkowników w internecie - nie tylko fanów Dody. Po kilku godzinach od całego wydarzenia Mikołaj Dobrowolski przeprosił za swoje zachowanie, udostępniając relację na Instagramie badzmyrazem.tvp. Czy Doda mu wybaczy, oraz czy jej koncert koniec końcu odbędzie się podczas festiwalu? Trzymamy za to kciuki, a samej piosenkarce życzymy dużo spokoju i zdrowia!

Może Cię zainteresować:
Tatrzański Park Narodowy opublikował nagranie największego gryzonia Europy. Może mierzyć nawet 140 cm
Świetna wiadomość dla fanów "Stulecia Winnych". Serial znów będzie można obejrzeć na kanale TVP
Znalazła w lumpeksie marynarkę, która skrywała sekret. "To okropne, nie mogłabym tego nosić"

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.