Stacje Sanitarno-Epidemiologiczne, urzędy gmin oraz Lasy Państwowe apelują o zachowanie ostrożności. W kilku regionach pojawiły się skupiska groźnego barszczu Sosnowskiego. Gdzie zauważono niebezpieczne rośliny?
Zainteresował Cię ten artykuł? Więcej podobnych artykułów przeczytasz na stronie głównej Gazeta.pl
Barszcz Sosnowskiego to roślina obok, które nie przechodzi się obojętnie. Wiele osób jest zaciekawiona jej niebywałymi rozmiarami - może osiągać nawet cztery metry wysokości. Z kolei inni gdy ja widzą, przechodzą na drugą stronę ulicy, aby ominąć niebezpieczny barszcz. Wszystko przez wytwarzane przez niego olejki eteryczne, w których składzie znajdują się furanokumaryny powodujące oparzenia.
Związki te są bardzo niebezpieczne dla ludzi, bo kontakt z nimi powoduje oparzenia II, a nawet III stopnia. Przy wysokiej temperaturze powietrza wystarczy tylko znaleźć się w pobliżu rośliny, by doznać poparzeń, bo niebezpieczne związki wydostają się na zewnątrz w formie oprysku
- ostrzega przed niebezpieczną rośliną Powiatowa Stacja Sanitarno-Epidemiologiczna w Szydłowcu.
Okazuje się, że oparzenia powstałe w wyniku zetknięcia się z niebezpiecznymi olejkami wytwarzanymi przez barszcz Sosnowskiego nie pojawiają się od razu. Wykwity mogą być zauważalne na skórze nawet po kilkunastu czy kilkudziesięciu minutach. Kontakt z tą rośliną jest szczególnie niebezpieczne dzieci oraz alergików, a także zwierząt.
Trujący barszcz Sosnowskiego kwitnie od czerwca do lipca. O pojawieniu się niebezpiecznej roślinie informują służby z różnych regionów Polski. Według mapy opublikowanej na portalu mapa.barszcz.edu.pl w tej chwili w naszym kraju znajduje się kilkaset miejsc występowania barszczu Sosnowskiego. Zdecydowanie najwięcej jest go na południu - na Podkarpaciu, w Małopolsce, na Śląsku oraz na Dolnym Śląsku. W sumie odnotowano tam aż 1469 lokalizacji występowania tej groźnej rośliny. Jednak Barszcz Sosnowskiego pojawia się także w innych miejscach Polski. Ostrzegają przed nim służby m.in. z Pomorza czy Mazowsza.