Czy Wersow rodziła naturalnie czy przez cesarskie cięcie? Jak influencerka radzi sobie jako mama? Na te i wiele więcej pytań uzyskaliśmy odpowiedź w najnowszym filmie youtuberki, w którym wyznała naprawdę sporo. O tym mało kto wiedział i to dlatego zdecydowała się podjąć takową decyzję podczas porodu.
Więcej podobnych artykułów przeczytasz na stronie głównej Gazeta.pl
Ciąża Wersow w ostatnich miesiącach była tematem, który utrzymywał się stale na topie. Znana influencerka urodziła swoją pierwszą córkę Maję w czerwcu, o czym poinformowała widzów w filmie na YouTubie. Teraz możemy śledzić życie influencerki, która zaczęła być mamą m.in. na social mediach, gdzie pokazuje swój dzień. Youtuberka wraz z pomocą narzeczonego Friza radzi sobie bardzo dobrze i widać, że jest spełniona. Fani mają wiele pytań do Wersow i są to głównie zagwozdki związane z porodem - właśnie dlatego postanowiła ona nagrać odcinek, w którym o tym opowiada. Oprócz odpowiedzi na pytania, w filmie wspomniała także o stanie, który został wykryty u niej podczas ciąży. Ta informacja nigdy wcześniej nie ujrzała światła dziennego...
W filmie młoda mama zdradziła, że Maję urodziła poprzez cesarskie cięcie. Jak wspomniała, była ciekawa tego, jak to jest rodzić naturalnie, jednak ze względu na swój stan zdrowia i bezpieczeństwo, zdecydowała się na cesarkę. Influencerka wyznała, że biorąc pod uwagę fakt, że podejrzewano u niej to samo, co u jej mamy, czyli stan przedrzucawkowy, nie chciała ryzykować.
Urodziłam się przez vacuum. Moja mama podczas porodu dostała rzucawki i w trakcie powiedzieli, że przeżyje moja mama albo ja. Babcia musiała podpisać dokumenty, kogo ratować. Na szczęście udało się nas obie uratować i ja żyję. Aczkolwiek wiele głosów było za tym, że gdyby nie to, że urodziłam się w Wiedniu i tam mieli taki sprzęt i taką wiedzę, ten poród mógłby zakończyć się w inny sposób.
Dlatego ja w ciąży byłam ostrożna i obawiałam się, czy nie powieli się ten przypadek mojej mamy. Nie powielił się jeden do jeden, ale miałam kilka objawów, które pojawiły się też u mojej mamy
- mówiła Wersow na filmiku. Na szczęście poród odbył się bez komplikacji i dziś Weronika z Karolem cieszą się obecnością małej i zdrowej Mai, która z pewnością diametralnie zmieniła ich życie.