Wędkarstwo to hobby dla cierpliwych. Niekiedy trzeba spędzić nad wodą nawet kilka godzin lub cały dzień, by złowić ciekawy okaz. Dwóm wędkarzom ze Szczecina opłaciło się czekać, ponieważ w środku nocy wyłowili niepowtarzalną rybę. Jej wymiary są rekordowe. Wiele osób pewnie nie sądziło, że takie osobniki pływają w polskich rzekach.
Zainteresował Cię ten artykuł? Więcej podobnych artykułów przeczytasz na stronie głównej Gazeta.pl
Michał Chełkowski i Grzegorz Chlebowski to wędkarze ze Szczecina. Mężczyźni specjalizują się w łowieniu sumów, czyli największych ryb pływających w polskich zbiornikach. Na ich profilach w mediach społecznościowych można znaleźć wiele zdjęć i filmów z wędkarskich wypraw, jednak ostatni post robi duże wrażenie. Mężczyźni wyłowili z Odry suma o długości 245 cm.
Po pięciu godzinach prób nasze zmęczenie powoli dawało w kość, bo na zegarku 1:50 w nocy. Rzutem na taśmę postanowiłem zmienić pewną rzecz i gdzieś w środku czułem, że to zadziała i mówię do Grzecha, napłyń ostatni raz i dosłownie po paru sekundach mam atomowe branie (...) wtedy zaczyna się prawdziwe rodeo
- relacjonował Michał Chełkowski cytowany przez tygodnik "Wprost". To personalny rekord dla obu wędkarzy, którzy do tej pory nie mogli złowić ryby mierzącej więcej niż 240 cm.
Tak imponującego suma udało się mężczyznom złowić w pobliżu mostu Pionierów w Szczecinie. Walka z rybą trwała około siedmiu minut i zwierzę finalnie trafiło na brzeg około godziny drugiej w nocy. Mężczyźni rano wypuścili je z powrotem do rzeki. Michał Chełkowski zdradził, co zrobić, by złowić tak wielki okaz.
Przez osiem lat widziałem w Odrze dwa takie okazy. Bardzo trudno jest przechytrzyć suma. Żeby połów był udany, musi zbiec się wiele elementów. Odpowiednia temperatura, ciśnienie i przede wszystkim trzeba mieć dużo szczęścia. Pomaga fakt, że wiem, gdzie można ich szukać. Najczęściej przy mostach i zatopionych wrakach. Wychodzą w nocy i nad ranem
- cytuje wypowiedź wędkarza portal "wSzczecinie.pl". Oszacowano, że sum ważył prawie 100 kg i może mieć nawet 30 lat. To oznacza, że przetrwał zeszłoroczną katastrofę ekologiczną na Odrze. Co ciekawe, choć sum wygląda imponująco, to nie jest największy w Polsce. Rekord należy do innego wędkarza, który upolował rybę o długości 261 cm. Z kolei rekord świata pobił pochodzący z Włoch Alessandro Biancardi. Wyłowił z rzeki suma o długości 285 cm.