Wydawało im się, że zobaczyli pęknięcie w chodniku. Wtedy wyłoniły się z niego trzy wielkie gady

Tego nie dało się przewidzieć. Grupa mężczyzn, idąc chodnikiem, zobaczyła coś, co wyglądało jak pęknięcie. Rzeczywistość okazała się być o wiele bardziej przerażająca. Spod ziemi wyszły nagle trzy niebezpieczne gady. Całe zajście udało się nagrać.

Tego grupa mężczyzn nie spodziewała się podczas spaceru po chodniku. W pewnym momencie zauważyli coś, co uznali za pęknięcie na drodze. Okazało się być to czymś zupełnie innym, kiedy nagle trzy niebezpieczne gady wyszły spod ziemi.

Zobacz wideo Dlaczego krokodyle płaczą? Skąd się biorą krokodyle łzy?

Więcej podobnych artykułów przeczytasz na stronie głównej Gazeta.pl

Z chodnika wyłoniły się trzy groźne gady. Takiego rozwoju zdarzeń nikt się nie spodziewał

Grupa mężczyzn w Indiach dokonała szokującego odkrycia. W ich sąsiedztwie mieszkały pod ziemią aż trzy dorosłe krokodyle. Jak donosi "New York Post" mieszkańcy przyznają, że słyszeli niewyraźny dźwięk, który wydobywał się z chodnika. Droga wydawała się być pęknięta i kiedy przyjrzeli się jej bliżej nie mogli uwierzyć w to co pojawiło się przed ich oczami. Trzy krokodyle przedarły się przez popękany chodnik spod ziemi w poszukiwaniu wyjścia. Całe zajście zostało nagrane, a filmik opublikowany na Instagramie przez użytkownika o nazwie @mksinfo.official. Jako że takie zdarzenie nie należy do codziennych widoków, nie ma się co dziwić, że ma już ponad 930 tysięcy wyświetleń. Widać na nim jak osoby postronne zebrały się, by pomóc schwytać gady, zanim tym uda się wydostać z chodnika. Jeden z mężczyzn, który ma na sobie buty i czerwony strój próbuje złapać pierwszą zimnokrwistą istotę za pomocą jakiegoś rodzaju narzędzia. 

 

Próba okiełznania gada z niespodzianką. Dobrze, że w pobliżu nie było niemowląt

Mężczyzna próbował złapać krokodyla, który rzucał swoim ciałem w przód i w tył, kiedy nagle spod ziemi wyłonił się kolejny niebezpieczny gad. Zamiast pomocy, usłyszał wyłącznie śmiechy ludzi, którzy w ten sposób zareagowali na nieoczekiwane pojawienie się ukrytego pod ziemią krokodyla. Kiedy udało mu się wyswobodzić z cementu, pobiegł on w stronę kamerzysty, który szybko wskoczył na pobliskie słupki, by uniknąć niebezpieczeństwa. Trzeci z gadów pozostawał jednak unieruchomiony pod cementem. Na szczęście w pobliżu nie znajdowało się żadne krzyczące niemowlę, które mogłoby dać im energii do ataku. Warto wiedzieć bowiem, że według The Royal Society, najnowsze badania wykazują, że amfibijne drapieżniki, a w szczególności krokodyle nilowe, "przyciągane" są przez krzyk przerażonych niemowląt, w sposób dotąd nieznany jeśli chodzi o dzikie zwierzęta. Jak zauważyli:

Intensywność reakcji krokodyla zależy krytycznie od zestawu określonych cech akustycznych głównie deterministycznego chaosu, harmonii i protuberancji widmowych

Jak wywnioskowali, krokodyle są wrażliwe na stopień cierpienia zakodowany w wokalizacjach filogenetycznie bardzo odległych kręgowców.

Więcej o:
Copyright © Agora SA