Iwona Pavlović wyjawiła sekret Beaty Tyszkiewicz. Tak wspomina ich pracę na planie "Tańca z gwiazdami"

Beata Tyszkiewicz to jedna z najbardziej znanych celebrytek starszego pokolenia. Dzisiaj artystka świętuje swoje 85. urodziny. Choć jakiś czas temu zniknęła z ekranów, wciąż jest uwielbiana przez Polaków. Niedawno Iwona Pavlović z programu "Taniec z gwiazdami" zdradziła, jak im się razem pracowało.

Dziś, 14 sierpnia 2023 roku, Beata Tyszkiewicz świętuje swoje 85. urodziny. Z tej okazji gwiazda polskiego kina i srebrnego ekranu jest wspominana przez wielu innych celebrytów. Na jej temat postanowiła wypowiedzieć się Iwona Pavlović, która prowadziła z nią program "Taniec z gwiazdami". Obie jurorki miały ze sobą wiele wspólnego.

Zobacz wideo Wiesław Nowobilski poznał Janoszek w "Tańcu z Gwiazdami". Jego zdaniem wyjdzie z kryzysu

Więcej podobnych artykułów przeczytasz na stronie głównej Gazeta.pl

Iwona Pavlović zdradza sekrety Beaty Tyszkiewicz. Razem prowadziły "Taniec z gwiazdami"

Beata Tyszkiewicz to wyjątkowa gwiazda i ikona polskiego kina. Znana jest między innymi z ról w takich filmach, jak "Lalka", "Seksmisja", czy "Rękopis znaleziony w Saragossie". Niestety od dłuższego czasu aktorka nie udziela się ju publicznie i nieoficjalnie odeszła na emeryturę. Prawdopodobnie powodem mógł być zawał, który przeszła w 2017 roku. Stan zdrowia mocno wpłynął na jej karierę, z której musiała niestety zrezygnować. Dziś aktorka obchodzi już 85. urodziny, a z tej okazji zaczęło wspominać ją wielu znajomych i współpracowników. Tyszkiewicz przez około 9 lat zasiadała za stołem jurorskim "Tańca z gwiazdami". U jej boku oceniała Iwona Pavlović, która nierzadko docinała jej na planie. Chemia między prowadzącymi kobietami udzielała się innym i przyciągała widzów, ciekawych ich kolejnych przekomarzanek. Teraz kobieta postanowiła wspomnieć starszą koleżankę i zdradzić sekrety ich współpracy.

Beata ma dużo ironii w sobie, więc nawet nasze prywatne rozmowy miały w sobie sporo humoru i żartu. Bardzo się lubiłyśmy, więc nie była to wojna na noże, tylko taka wojenka jej wymyślona i wyrzucenie broni przeciwko mnie.

- zaczęła wspominać Iwona w rozmowie z Pomponikiem, od razu zaznaczając, że stosunki kobiet były jak najbardziej przyjazne. Zdradziła także, jaka Beata jest prywatnie.

Iwona Pavlović oraz Beata Tyszkiewicz miały specyficzne relacje. Nie brakowało ironii

Iwona Pavlović przyznaje jednak, że sama współpraca z legendarną Beatą Tyszkiewicz była dla niej nie lada wyzwaniem. Nie tylko ze względu na rangę aktorki, ale i na jej charakter. Starsza koleżanka była bowiem szczera do bólu.

Ona jest spontaniczna, naturalna i jak ma ochotę coś powiedzieć, to po prostu mówi. A że jest osobą bardzo inteligentną, bystrą i czujną, to potrafi w danej sytuacji coś z rękawa powiedzieć, co skutkowało tym, że się nie zgadzałyśmy i kłóciłyśmy.

- zdradziła Iwona, dodając, że brakuje jej jednak ironii Beaty i ich wspólnych przekomarzanek. Zdradziła także, że poza charakterem koleżanki, tęskni także za jej wypiekami. Podobno Tyszkiewicz robiła najlepszy sernik na świecie.

Brakuje mi tego jak się kłóciłyśmy, jak się sprzeczałyśmy, jak dawała mi rady życiowe, jak się śmiałyśmy i dziesięciu tysięcy innych różnych rzeczy. (...) Beatka na każdy odcinek "Tańca z gwiazdami" przynosiła duży sernik w takim specjalnym opakowaniu. Częstowała tym sernikiem wszystkich, sędziów, produkcję. Ja nie mogłam powstrzymać swojego łakomstwa i zawsze prosiłam o dwa kawałki. (...) To najlepsze ciasto na świecie!

- przyznała jurorka ze wzruszeniem, poruszając temat aktorki również w Fakcie. Jak widać, prywatnie ikona kina nie wydaje się już tak surową osobą, jak podczas oceniania tańczących par.

Więcej o:
Copyright © Agora SA