Na safari doszło do zaciętej walki. Drapieżnik nie miał szans. Całe starcie uchwyciła kamera

Ta walka mogła skończyć się tragicznie. Na safari doszło do niebezpiecznego starcia. Słoń wędrował przez rzekę, gdy nagle zaatakował go drapieżny gad. Całe zdarzenie zostało nagrane przez lokalnego przewodnika. Jego zdaniem taka sytuacja zdarza się wyjątkowo rzadko.

Świat zwierząt jest szalenie fascynujący i tylko nielicznym szczęśliwcom udaje się zaobserwować ich zachowania w naturalnym środowisku. Wiele takich okazji mają jednak osoby, które pracują na safari. Przewodnicy podróżujący wraz z turystami przez naturalne siedliska mogą podziwiać żyjące dziko zwierzęta i panujące między nimi relacje. Pewna grupa przejeżdżająca obok rzeki zaobserwowała niecodzienną walkę między dwoma gatunkami.

Zobacz wideo Staramy się wypracować rekomendacje, żeby katastrofy ekologiczne się nie powtarzały

Zainteresował Cię ten artykuł? Więcej podobnych artykułów przeczytasz na stronie głównej Gazeta.pl

Na safari doszło do groźnego starcia. Całość sfilmowali przewodnicy

Grupa przewodników przejeżdżająca przez afrykańskie safari zauważyła z pozoru normalny widok. Jeden ze słoni przechadzał się po płytkim odcinku rzeki Luangwa w zachodniej Zambii. Wydawałoby się, że zwierzę zmierza w stronę brzegu, gdy nagle coś pociągnęło go za ogon. Okazało się, że słonia zaatakował od tyłu krokodyl. Zdezorientowany ssak z początku próbował uciekać, jednak gdy zdał sobie sprawę z tego, że drapieżnik tak łatwo nie odpuści, postanowił z nim walczyć. Zaczął wielokrotnie kręcić się w kółko, zmieniając co pewien czas kierunek i wymachując ogonem na wszystkie strony.

Wracaliśmy wtedy z domu do obozu w dzień wolny. Zwykła przejażdżka, a przynajmniej tak nam się wydawało. Nie wiedzieliśmy, że za chwilę będziemy świadkami wydarzenia jedynego w swoim rodzaju

- powiedział portalowi LatestSightings.com 53-letni przewodnik safari Emmanuel Sauti, który sfilmował całe zdarzenie.

Niewielu ma okazję to zobaczyć. Przewodnik był zafascynowany tą walką

Bitwa między krokodylem a słoniem jest o tyle nietypowa, że drapieżne gady zwykle wybierają mniejszego i słabszego od siebie osobnika na swoją ofiarę. Atakują antylopy, jaszczurki, małe żaby lub ryby i nie zdarza się, by próbowały zjeść słonia.

Byłem absolutnie podekscytowany, że mogłem być świadkiem czegoś tak rzadkiego. To był widok, który trzeba było zobaczyć! Słoń toczył zaciętą walkę, a krokodyl również nie ustępował. Muszę przyznać, że był to jeden z najbardziej ekscytujących momentów w mojej karierze przewodnika safari

- powiedział Sauti. Finalnie słoń wygrał tę walkę. Udało mu się wyciągnąć przyczepionego do ogona krokodyla i porządnie "strzepnąć". Gad szybko wrócił do wody, a słoń mógł się w spokoju oddalić.

Nie każdego dnia można być świadkiem czegoś takiego jak walka słonia z krokodylem. Takie obserwacje są rzadkie i cenne, a takie chwile sprawiają, że jestem wdzięczny za pracę, którą mam

- podsumował przewodnik.

 
Więcej o:
Copyright © Agora SA