Sezon grzybowy już trwa, więc coraz więcej osób wybiera się do lasów w poszukiwaniu tych pyszności. Wokół grzybobrania jest jednak sporo mitów i niepewności. Ostatnio Lasy Państwowe postanowiły raz na zawsze rozprawić się z jednym z nich. Chodzi o pytanie, czy grzyby powinno się wykręcać, czy może jednak wycinać.
Więcej podobnych artykułów przeczytasz na stronie głównej Gazeta.pl
W poście na Facebooku, który pojawił się w sobotę, 9 września 2023 roku, leśnicy postanowili odpowiedzieć na odwieczne pytanie fanów grzybobrania: wykręcać czy wycinać? Jak możemy przeczytać w poście:
To pytanie zadawane jest od niepamiętnych czasów i myślę, że możemy je postawić na równo z dylematem co było pierwsze - jajko czy kura
Leśnicy zaznaczyli, że tak naprawdę każdy z tych sposobów jest dobry, jednak najważniejsze jest stosowanie go z rozsądkiem. W przypadku kiedy natrafimy na większy owocnik grzyba, najbezpieczniejszą opcją będzie wycięcie go. Trzeba jednak zrobić to, jak najniżej się da. Leśnicy podpowiadają, że najlepiej sprawdzi się podważenie grzyba końcówką noża albo delikatne odgarnięcie ściółki. W tym ostatnim przypadku jednak konieczne będzie ponowne i staranne przykrycie grzybni, tak by zapobiec jej wyschnięciu. O resztę członu nie musimy się martwić. Jak donoszą leśnicy, albo zgnije, albo zjedzą ją ślimaki.
W dalszej części posta leśnicy postanowili podzielić się, kiedy znacznie lepszym pomysłem będzie wykręcanie grzyba. Jak możemy przeczytać w poście:
Jeśli trafimy na kurki, rydze bądź zielonki to zdecydowanie lepiej je wykręcić. Grzyby te należy tak wyjąć z podłoża, aby nie uszkodzić ich trzonu. W tym przypadku również nie zapominajmy o zakryciu grzybni ściółki
Leśnicy zaznaczają również, że dzięki wyjmowaniu w ten sposób takich grzybów jak na przykład gołąbki czy zielonki, będziemy mogli w prosty sposób odróżnić je od muchomora zielonkawego i unikniemy pomyłki. Przypominają, że ten rodzaj grzyba niejadalnego posiada pochwę u podstaw trzonu. To właśnie jest powodem, dla którego tego typu grzyby blaszkowe lepiej wykręcać niż wycinać. Pozwala nam to dokładnie przyjrzeć się okazowi. Jak zaznaczyli w swoim poście pracownicy Lasów Państwowych, jeden średni okaz muchomora zielonkawego stanowi dawkę śmiertelną dla człowieka.