Na Lubelszczyźnie świat stanął do góry nogami. Nie mogli uwierzyć, gdy zobaczyli w stawie tego ptaka

Pewnej turystce udało się dokonać niesamowitego znaleziska w okolicach Kazimierza Dolnego na Lubelszczyźnie. Uchwyciła na nagraniu niecodziennego ptaka. Jej kolega podzielił się wideo na Facebooku i poprosił o pomoc w identyfikacji. Internauci twierdzą, że może być to pewien uciekinier.
Pelikan na Lubelszczyźnie
FOT. IWONA BURDZANOWSKA / AGENCJA GAZETA/Janusz Maciejowski/Facebook

Turystka podczas przechadzki po okolicach Kazimierza Dolnego dokonała niesamowitego odkrycia, które udało się uwiecznić na nagraniu. Złapała na kamerze ptaka, który ani trochę nie przypomina żadnego z naturalnie występujących w Polsce gatunków. Internauci mają swoją teorię, jednak wciąż pozostaje pytanie: skąd wziął się na Lubelszczyźnie?

Zobacz wideo Kamerun, komunikacja dźwiękowa ptaków

Więcej podobnych artykułów przeczytasz na stronie głównej Gazeta.pl

Niesamowite znalezisko w okolicach Kazimierza Dolnego. Takiego ptaka nie zobaczy się w Polsce

O całym odkryciu poinformował mieszkający w Warszawie kolega turystki na swoim Facebooku. Według pana Janusza kobieta całkowicie przypadkowo natknęła się na tego niesamowicie wyglądającego ptaka, podczas gdy przechadzała się po okolicach Kazimierza Dolnego. W swoim wpisie mężczyzna poprosił internautów o pomoc w identyfikacji znalezionego zwierzęcia. Zgodnie z jego sugestią osobnik widoczny na nagraniu może być pelikanem różowym, czyli gatunkiem dużego ptaka wodnego, który zamieszkuje południowo-wschodnią Europę, zachodnią, środkową i południową Azję oraz Afrykę Subsaharyjską. Jak napisał pod udostępnionym filmem:

Może to być pelikan różowy, który zabłądził i odpoczywa przed udaniem się na zimowisko lub uciekinier z ogrodu zoologicznego. Ale pewności nie mam. Jeśli to jest pelikan, to najbliżej ma do Delty Dunaju w Rumunii, ponad 1 tys. km., dla tak doskonałego pilota to pestka

Pelikan w Kazimierzu Dolnym. Internauci mają pomysł, skąd mógł się tam wziąć

Członkowie facebookowej grupy, która zrzesza miłośników ornitologii, zgodnie stwierdzili, że uchwycony ptak rzeczywiście może być pelikanem, ale nie różowym, a kędzierzawym. Całkiem spora osób zasugerowała, że może być to dokładnie ten sam osobnik, który w lipcu 2023 roku uciekł z ogrodu zoologicznego w Opolu. Jedna z osób skomentowała nawet:

Tak, to ten z zoo opolskiego, ostatnio widziałam go w Turawie

Dorosły pelikan, który latem uciekł z ogrodu zoologicznego, nadal nie został odnaleziony. Zwierzę, było dotychczas widziane między innymi we Wrocławiu. Warto zaznaczyć, że ptak jest zdolny do lotu, a przedstawiciele zoo nie prowadzą obecnie żadnych działań mających na celu jego złapanie. Istnieją jednak obawy, że zimą bez pomocy człowieka pelikan osłabnie, wówczas zostanie podjęta akcja jego schwytania.

Więcej o: