Jesień to świetny czas na leśne spacery. Podczas takich wędrówek można nie tylko odetchnąć świeżym powietrzem czy zebrać grzyby, ale także zaobserwować nietypową florę i faunę. O wielu zwierzętach nadal mało wiemy, a szkoda, bo niektóre gatunki są naprawdę fascynujące. Jednym z nich jest małe stworzonko, które swoim wyglądem przypomina skorpiona. Nie trzeba się go jednak bać, ponieważ wbrew pozorom jest zupełnie nieszkodliwy.
Zainteresował Cię ten temat? Więcej podobnych artykułów przeczytasz na stronie głównej Gazeta.pl
W serwisie X (dawniej Twitter) pojawił się post, który zaciekawił internautów. Został opublikowany z profilu Lasów Państwowych, a na zdjęciu widać niewielkie zwierzę ze sporymi szczypcami.
Mamy dobrą i złą wiadomość. Zła jest taka, że gość ze zdjęcia żyje w Polsce. Dobra - to nie skorpion, to zaleszczotka, mierzący kilka milimetrów pajęczak. Jest drapieżnikiem polującym na niewielkie bezkręgowce. Nie ma kolca jadowego
- czytamy w poście. Opisana zaleszczotka to mały drapieżnik, osiągający od dwóch do ośmiu milimetrów długości. Zwykle występuje w leśnych warunkach, na przykład w ściółce lub na grzybach, ale można go spotkać także w ogrodzie lub drewnianym budynku. W Polsce występuje aż 38 podgatunków tego pajęczaka, a niektóre z nich żyją nawet w domach. Przykładowo zaleszczotek książkowy chowa się między stronami książek i poluje na żywiące się papierem owady.
Choć na pierwszy rzut oka zaleszczotka może przerażać swoimi szczypcami, które wydają się większe niż reszta ciała, to w rzeczywistości nie są takie duże i nie grożą człowiekowi. Pajęczak wykorzystuje je do polowania. Są wyposażone w gruczoły jadowe, co pomaga mu w łapaniu pożywienia. Żywi się głównie małymi owadami, przez co jest bardzo pożyteczny. Niektóre gatunki zamieszkują pszczele ule i zjadają drobne szkodniki stanowiące zagrożenie dla pszczół. Zaleszczotki posiadają grzebieniaste struktury służące do oczyszczania otworu gębowego. Z kolei ich odnóża kroczne są zaopatrzone w podwójne pazurki i przylgi. Brzmi to trochę przerażająco, ale na szczęście ludzie ich nie interesują. W walce nawet nie miałyby szans, ponieważ są o wiele mniejsze od ludzkiego paznokcia i trudno je dostrzec.