Każdy, kto choć odrobinę interesuje się brytyjską rodziną królewską, wie, jak tragiczne wydarzenia rozegrały się w 1997 roku. Mimo wszystko premiera ostatniego sezonu "The Crown" wzbudza w widzach ogromne emocje. Jak daleko sięga fantazja Petera Morgana, scenarzysty serialu? Czy losy księżnej Diany opowiedziane ponownie zyskają nowy wątek? A może to nie na niej skupią się reżyserzy? Oto wszystko, co wiemy o kolejnej odsłonie jednego z największych hitów Netflixa.
Więcej podobnych artykułów znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl
Wiemy już, że szósty i ostatni sezon "The Crown" sportretuje losy brytyjskich Royalsów na przestrzeni drugiej połowy lat 90. i początku lat 2000. I choć pozornie to księżna Diana ma być główną postacią odsłony, tak naprawdę scenarzyści skupili się przede wszystkim na losach księcia Williama i księcia Harry'ego. Zobaczymy wątek śmierci Lady Di (Elizabeth Debicki), który - zgodnie z zapowiedzią - został przedstawiony w sposób szanujący godność zarówno samej księżnej, jak i jej rodziny. Przejdziemy najprawdopodobniej także przez legendarne spotkanie księcia Karola ze "Spice Girls" w 1997 roku oraz początki miłości nowego następcy tronu i Kate Middleton. Akcja wydaje się być zatem bardzo różnorodna, jednak - trzeba zaznaczyć - że póki co są to jedynie spekulacje potwierdzone różnymi przeciekami produkcji. Możemy być pewni jednak, że na ekranie nie zabraknie obrazów royal wedding z 2005 roku, czyli ślubu księcia Karola i Camille Parker Bowles - twórcy zdradzili to już na początku 2023 roku. A co możemy wyczytać z nowego zwiastuna?
Przerażona, osaczona, śledzona i obserwowana - obraz księżnej Diany wyłaniający się z pierwszego zwiastuna "The Crown 6" sugeruje, że opowieść będzie trudna i przygnębiająca. To właśnie Elizabeth Debicki jawi się jako główna postać zapowiedzi. Skupiono się tu jednak przede wszystkim na latach poprzedzających tragiczny wypadek z 1997 roku. I nie jest to kwestia przypadku. Producenci zapowiedzieli bowiem, że sezon został podzielony na dwie części. Kiedy pierwsza z nich pojawi się na platformie?
Zdjęcia do finałowego sezonu "The Crown" wystartowały we wrześniu 2022 roku, jednak ze względu na śmierć królowej Elżbiety II produkcja została na chwilę wstrzymana.
'The Crown' to list miłosny do [red. królowej] i na razie nie mam nic do dodania, tylko ciszę i szacunek
- napisał Peter Morgan w oświadczeniu dla "Deadline". Kilka dni później zdjęcia wznowiono i teraz już wiadomo, że pierwsza część "The Crown 6" trafi na Netflixa 16 listopada 2023. Druga natomiast pojawi się na platformie miesiąc później, czyli 14 grudnia 2023.