Nie jeden, a nawet dwa Oscary mogą trafić do twórców "Chłopów". Jest decyzja Akademii Filmowej

Akademia Filmowa ogłosiła pierwsze listy filmów w trzech kategoriach, które będą walczyć o Oscara. Polska produkcja "Chłopi" trafiła już na dwie z nich, co oznacza, że ma szansę na kilka prestiżowych statuetek. To wcale nie musi być koniec - na kolejne decyzje trzeba jeszcze chwilę zaczekać.

Współczesna wersja filmu "Chłopi" bije rekordy popularności, a jego twórcy zbierają coraz większe żniwa swojej wieloletniej pracy. Choć pasmo sukcesów zostało na chwilę przerwane przez doniesienia dotyczące nieodpowiednich płac dla malarzy, którzy byli częścią projektu, to polska produkcja znów wraca na dobre tory. Po rekordzie oglądalności w weekend otwarcia przyszedł czas na nominację do Oscara, a potem na jeszcze jedną. Dzieło Hugh Welchmana i Doroty Kobieli ma już szansę na dwie statuetki

Zobacz wideo Relacja z filmu "Chłopi". Pojedzie na Oscary?

Więcej podobnych artykułów przeczytasz na stronie głównej Gazeta.pl

"Chłopi": Oscary. Akademia Filmowa uznała aż dwie nominacje polskiej produkcji

Sukces najnowszych "Chłopów" jest niepodważalny. Do tej pory obejrzało go już ponad milion osób, a widzowie nie kryją swojego podziwy wobec wyjątkowej techniki, w jakiej twórcy zrealizowali obraz. Dużo pochwał zebrali również aktorzy, którzy w doskonały sposób odwzorowali postacie z powieści Władysława Reymonta i jednocześnie sprawili, że historia stała się nieco bardziej uniwersalna. Dowodem tego są również świetne recenzje krytyków oraz pełne sale kinowe. Teraz doszło coś jeszcze, a mianowicie kolejna nominacja do Oscara. Już wcześniej wiedzieliśmy, że nasza rodzima produkcja powalczy w kategorii "najlepszy film międzynarodowy", jednak 7 grudnia Akademia Filmowa ogłosiła listę filmów, które będą ubiegały się o nominację także w innych kategoriach: najlepszy film międzynarodowy, film dokumentalny i animacja. Okazuje się, że polskiego kandydata znajdziemy również w jednej z nich. 

 

"Chłopi" dostali drugą nominację do Oscara. Szans może być więcej 

Producenci "Chłopów" zgłosili swoje dzieło do pięciu oscarowych kategorii. Na ten moment wiadomo, że film powalczy o nominację w dwóch z nich. Może zostać nie tylko najlepszym filmem międzynarodowym, ale stać się także najlepszą animacją. To z pewnością daje powód do dumy i zadowolenia, jednakże Akademia Filmowa nie powiedziała jeszcze ostatniego słowa. Wciąż czekamy na listę filmów, które będą mogły stawić sobie czoła w kategorii "Muzyka" - do której twórcy filmu zgłosili produkcję. 

Po ogłoszeniu, że jesteśmy polskim kandydatem do Oscara, wskoczyliśmy na listę faworytów do tak zwanej shortlisty - bardzo się z tego powodu cieszymy. Film jeszcze nie był wyświetlany w USA w kinach, co oznacza, że ludzie, którzy go widzieli, oglądali go albo na festiwalu w Toronto, w Hamptons lub w Los Angeles

- powiedział w rozmowie z Gazeta.pl Sean Bobbitt, jeden z producentów "Chłopów".

Więcej o:
Copyright © Agora SA