Wrocławskie zoo dzieli się niesamowitą wiadomością. Ten gatunek naprawdę powstał z martwych

Święta już coraz bliżej, a taka informacja z pewnością pomoże wprowadzić nas w dobry humor. Wrocławskie zoo poinformowało, że dzięki ich pomocy jeden z gatunków został wykreślony z listy "wymarłych w naturze". W związku z tym postanowili pokazać, jaką rolę odgrywają ogrody zoologiczne w procesie reintrodukcji.
Zoo Wrocław
Fot. Tomasz Pietrzyk / Agencja Wyborcza.pl

Wrocławskie zoo po raz kolejny zaskakuje nas niesamowitymi wiadomościami. Okazuje się, że dzięki ich pomocy gatunek, który uznano za "wymarły w naturze" został wykreślony z tej listy. Te ssaki kopytne na razie nie mają się czym martwić.

Zobacz wideo Weronika Rosati zabrała córkę do zoo

Więcej podobnych artykułów przeczytasz na stronie głównej Gazeta.pl

Zoo Wrocław dzieli się dobrą nowiną. Onyks szablorogi już nie widnieje na liście "wymarłych w naturze"

W niedzielę, 17 grudnia 2023 roku, na facebookowym profilu należącym do ZOO Wrocław pojawił się post z niesamowitą informacją. Pracownicy obwieścili, że jest to dla nich najlepsza wiadomość, jaką mogli usłyszeć. Jak możemy przeczytać:

Oryksy szablorogie (Oryx dammah), ssaki kopytne z pięknymi długimi rogami, były jeszcze w tym tygodniu uznane za wymarłe w naturze. To już nieaktualne

W związku z tym postanowili zdradzić, jaką rolę odgrywają ogrody zoologiczne w tak zwanej reintrodukcji. Samo pojęcie już jest warte poznania. Oznacza ono przywrócenie do natury gatunków, które kiedyś występowały na danym obszarze, ale z różnych przyczyn ich populacja przestała tam istnieć. Ten gatunek jest ponownie wprowadzany na tereny dawnego bytowania. Na początek jednak jego pula musi zostać odbudowana. To jest właśnie rola ogrodów zoologicznych. Przez ostatnie dziewięć lat wrocławskie zoo współpracowało przy "najbardziej ambitnym" na świecie programie. Między innymi dzięki ich wysiłkom Międzynarodowa Unia Ochrony Przyrody (IUCN) ogłosiła właśnie, że oryks szablorogi został przeklasyfikowany z "Wymarły w Dzikiej Przyrodzie" (EW) na "Zagrożony" (EN). Bez pracy ogrodów zoologicznych oraz współpracującej fundacji DODO - nie byłoby to możliwe. Ten historyczny sukces z pewnością zasługuje na uznanie.

Gatunków "wymarłych w naturze" wciąż jest całkiem sporo. Na szczęście jeden już nie znajduje się na liście

Hodowlę oryksów szablorogich we wrocławskim zoo można prześledzić aż do 1984 roku. Wówczas mieszkało tam równo 100 osobników, z czego aż 68 urodziło się na miejscu. W Europie można znaleźć 65 ogrodów zoologicznych, które dumnie prezentują swoje onyksy. Obecnie stado wrocławskiego zoo jest dość liczne. Składa się z 13 osobników, 3 samców i 10 samic. Jak możemy się dowiedzieć z postu, ZOO Wrocław ze współpracą z fundacją DODO wspierają organizacje Sahara Conservation i Marwell Wildlife, które w Afryce próbowały przywrócić oryksa naturze. Teraz z dumą mogą powiedzieć, że ich misja zakończyła się sukcesem. Jak jednak zaznaczają, nie jest to pierwszy gatunek, który udało się uratować dzięki ogrodom zoologicznym. Jednym z nich jest znany niemal każdemu żubr. Zaledwie sto lat temu w naturze nie było ani jednego osobnika. Jak piszą pracownicy:

Populację żubra europejskiego (nizinnego i kaukaskiego) odtworzono z puli tak zwanych 12 założycieli - osobników w ogrodach zoologicznych i hodowlach. Dziś ich populacja jest zabezpieczona: według Księgi Rodowodowej Żubrów pod koniec 2022 roku było ponad 10,5 tys. osobników na świecie i ponad 2,6 tys. w Polsce

Niestety, ich praca jest jeszcze daleka od końca. Kategoria "wymarły w naturze" wciąż przypisana jest 39 gatunkom zwierząt. Zaliczają się do niej między innymi ryby i ślimaki. Jeszcze w tym tygodniu można było znaleźć tam również swa ssaki - oryksy szablorogie i milu chiński. Dziś został już tylko milu.

Więcej o: