Wyglądają jak potworne czerwie z "Diuny". Nowy gatunek grzyba przeraża i ekscytuje jednocześnie

"Diuna" to powieść science-fiction, która stała się światowym hitem. Na cześć występującej w niej krwiożerczych potworów nazwany został nowo odkryty na Węgrzech gatunek grzybów. Co jednak mają ze sobą wspólnego? Na szczęście nie chodzi o agresję i rzędy ostrych zębów.

Na Węgrzech udało się odnaleźć całkowicie nowy gatunek grzyba. Odkrywcy nazwali go  na cześć "Shai-Hulud" - ogromnych czerwi piaskowych z filmu "Diuna". Co jednak mają ze sobą wspólnego grzyby i potwory?

Zobacz wideo Wygląda jak gąbka, a smakuje lepiej niż borowiki. Paszteciki, które z niego zrobiliśmy, są boskie

Więcej podobnych artykułów przeczytasz na stronie głównej Gazeta.pl

Nowy gatunek grzyba na Węgrzech. Przypomina potwora z "Diuny"

W czasopiśmie "MycoKeys" pojawiło się ogłoszenie dotyczące odkrycia niezwykłego gatunku grzyba. Znaleziony został nad piaskami Stepu Panońskiego na Węgrzech i nazwany "Tulostoma shaihuludii", a z wyglądu przypomina ogromne piaskowe czerwie z "Diuny" Franka Herberta.  Odkryte właśnie grzyby wyłaniają się z ziemi i wyginają swoje długie ciała nad wydmami. Mierzą około 10 centymetrów. Jest to zdecydowanie mniej niż setki metrów, które mierzą piaskowe potwory zamieszkujące świat Arrakis. Tulostoma shaihuludii zostały opisane wraz z trzema innymi gatunkami purchawek szypułkowych: Tulostoma dunense, Tulostoma hungaricum i Tulostoma sacchariolens. Ta rodzina grzybów ma charakterystyczny, wyrzucający zarodniki okrągły owocnik wspierany przez wysoki filar z grzybni. Odkryto je na piaszczystych Stepach Panońskich, które rozciągają się na kilka krajów Europy Środkowej i Wschodniej, w tym Austrię, Bułgarię, na Węgry w Rumunię, Serbię i na Słowację. W rozmowie z Newsweekiem badacze oznajmili:

Tulostoma sacchariolens wyróżnia się jako jedyny pachnący gatunek purchawki szypułkowej, co jest rzadkością wśród purchawki. Tulostoma hungaricum dzierży tytuł najmniejszej purchawki na świecie. Zakrzywiona łodyga Tulostoma shaihuludii jest charakterystyczną cechą w obrębie tego rodzaju

Czerwie z "Diuny" i nowo odkryte grzyby mają kilka cech wspólnych. Na szczęście nie należy do nich rozmiar i agresja

Jak możemy się dowiedzieć, gatunki Tulostoma musiały wykształcić sobie wyjątkową odporność. Ma im ona pozwolić na przetrwanie letnich upałów i susz. Na tym jednak ich niezwykłość się nie kończy. Badacze zakładają, że na tych obszarach znajduje się pełno nieodkrytych jeszcze odmian. Jak przekazali w rozmowie z Newsweekiem:

Panońskie, suche i piaszczyste łąki między rzekami Dunaj i Cisą, a także przyległe obszary w środkowych Węgrzech, są do tej pory siedliskiem 66 procent wszystkich opisanych gatunków Tulostoma, o których wiadomo, że występują w Europie

Choć nazwa nawiązuje do agresywnych potworów z rzędami ostrych zębów, to na szczęście nowo odkryte grzyby przypominają je wyłącznie pod względem kształtu i środowiska. Choć nie osiągają olbrzymich rozmiarów swoich imienników, wykazują wiele ciekawych cech. Jedną z nich jest ich wysoka łodyga, która pomaga im w dalszym rozprzestrzenianiu się zarodników podczas wiatru lub deszczu, unosząc je ponad otaczającą roślinność.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.