Remont to dla wielu osób spore wyzwanie, szczególnie jeśli przeprowadzamy go samodzielnie. Myśl o taśmie malarskiej, zakupie narzędzi i wyborze odpowiedniej farby może zniechęcać, jednak jest kilka sposobów, dzięki którym dekorowanie wnętrza stanie się o wiele prostsze. Wskazała je Claire Douglas, autorka poradników dla majsterkowiczów i pisarka. Kobieta przedstawiła na portalu Hello! najczęstsze błędy popełniane przez amatorów remontu. Pamiętaj o nich, by nie stworzyć w domu chaosu.
Zainteresował Cię ten temat? Więcej podobnych artykułów przeczytasz na stronie głównej Gazeta.pl
Na początek ekspertka wspomniała o zakupie narzędzi. W sklepach mamy ogromny wybór i wiele osób kupuje specjalistyczne, drogie wyposażenie jeszcze przed ustaleniem szczegółów remontu. To ogromny błąd, bowiem bardzo możliwe, że połowa z tych rzeczy nawet nam się nie przyda. Jeśli nie chcesz wydać fortuny na niepotrzebne narzędzia, przeanalizuje najpierw z czego rzeczywiście będziesz korzystać. Z kolei większe sprzęty, takie jak wiertarka czy piła elektryczna, Claire zaleca kupić wspólnie z przyjaciółmi lub innymi członkami rodziny, ponieważ będziemy ich używać bardzo rzadko. O ile na tych rzeczach możemy zaoszczędzić, to lepiej nie robić tego w przypadku pędzli. Pisarka podkreśla, jak ważne są sprzęty do malowania dobrej jakości. Dzięki nim będziemy mieć pewność, że rozprowadzimy kolor równomiernie i nie zostawimy brzydkich smug.
Nie musisz kupować najdroższych pędzli na rynku, ale inwestycja w jakość się opłaci, ponieważ przetrwają one wieki, jeśli dobrze o nie zadbasz
- pisze Claire Douglas.
Jednym z najczęstszych problemów jest wybór odpowiedniej farby. Sklepy oferują nam wiele odcieni, a gdy już wybierzemy ten najlepszy może się okazać, że w mieszkaniu wygląda on zupełnie inaczej niż na próbkach. To efekt popularnego błędu, jakim jest brak wcześniejszych testów barwy w różnym świetle. Ten sam kolor może być piękny przy zewnętrznym oświetleniu, ale okropnie wyglądać przy lampach, jakie mamy w domu. Claire radzi, by zawsze zaopatrzyć się w tester lub malować po kartce, którą później będziemy oglądać w różnych pomieszczeniach i pod każdym kątem. Kobieta również podpowiada, aby nie oszczędzać na farbie, bo te najtańsze często mają fatalne krycie i nawet po kilku warstwach nie wyglądają dobrze. Kolejnym błędem jest pośpiech w przygotowaniu ściany do malowania. Należy uprzednio zakryć wszelkie szczeliny, pęknięcie czy wgniecenia i wyszlifować szorstkie powierzchnie. Dzięki temu będziemy pewni, że dobrze rozprowadzimy farbę.