Sezon na wizyty duszpasterskie rozpoczął się już po świętach Bożego Narodzenia. Parafie w całym kraju będą wysyłały księży w odwiedziny do wiernych. Potrwają one aż do uroczystości Ofiarowania Pańskiego, czyli do 2 lutego 2024 roku. Co roku pojawiają się jednak coraz to nowsze debaty dotyczące zarówno kolęd, jak i pieniędzy w kopertach. Dlatego apel warszawskich księży może niektórych bardzo zaciekawić.
Warszawska parafia Narodzenia Najświętszej Maryi Panny podzieliła się ze swoimi parafianami ogłoszeniem związanym z trwającą kolędą. W budynku przy ulicy Nowolipie 31 została wywieszona kartka, która dotyczyła środowych wizyt księdza. Tam możemy przeczytać apel skierowany do wiernych.
Drodzy parafianie! Nie chcemy kierować się korzyścią materialną, nie chcemy zmieniać waszych przekonań, pragniemy tylko błogosławić Was i wasze domy
Autorzy tej kartki z ogłoszeniem podkreślili również, że nie ma żadnego problemu, by odmówić przyjęcia kolędy.
Wystarczy powiedzieć nie
- zaznaczyli. W ogłoszeniu znalazła się również prośba o niezrywanie karki i okazanie szacunku tym osobom, które na przyjęcie kolędy się zdecydują. Parafianie, którzy chcą przyjąć księdza, a niestety nie będą dostępni w podanym terminie, zostali poproszeni o zgłoszenie tego faktu do kancelarii parafialnej lub o kontakt za pomocą e-maila.
Kolęda jest popularnym określeniem wizyty duszpasterskiej, czyli wizyty kapłana w domach swoich parafian. Wydarzenie to jest określone w prawie kanonicznym. W jej trakcie kapłani powinni porozmawiać ze swoimi wiernymi, poświęcić domy i mieszkania oraz przeznaczyć czas na wspólną modlitwę i pobłogosławienie domowników. Jak donosi portal echodnia.eu, ksiądz Łukasz Zygmunt, rzecznik prasowy diecezji kieleckiej powiedział, że jest to jedno z najpiękniejszych wydarzeń dla duszpasterzy i wiernych, ponieważ potrzebują siebie nawzajem.
My księża potrzebujemy odwiedzić swoich parafian, wiernych, żeby doświadczyć więzi z ludźmi, za których jesteśmy duchowo odpowiedzialni, bo przecież należymy do wspólnoty Kościoła. Ale wierni też potrzebują rozmowy z kapłanem, bycia ze sobą
- podkreślił. Dodał, że kapłan według przepisów prawa kanonicznego powinien znać swoich wiernych i nawiedzać ich w domach. Duszpasterz Łukasz Zygmunt zaznaczył również, że jeśli ktoś nie chce złożyć ofiary, to nie ma takiego obowiązku. Jest to całkowicie dobrowolne. Powiedział, że jest to sposób na zbieranie pieniędzy na potrzebne remonty czy inne prace, ale nie należy to do konieczności. Według niego ofiara nie jest priorytetem w kolędzie.