Polska znów na językach świata. Tym razem nie chodzi jednak o tradycje czy zabytki. Poruszenie wywołał Magellan - manul, który zdobył tytuł najpiękniejszego na świecie. Poznańskie zoo pochwaliło się, że zwierzakowi w końcu udało się uzyskać certyfikat. Nawet bez papierka jednak można potwierdzić urok tego puchatego czworonoga.
Ogród Zoologiczny w Poznaniu chętnie dzieli się zdjęciami, nagraniami i informacjami na swoim profilu facebookowym. Pracownicy edukują internautów na temat swoich mieszkańców. Jakiś czas temu pochwalili się w mediach społecznościowych zyskującym międzynarodową sławę Magellanem - manulem stepowym mieszkającym w zoo. Drapieżnik wygrał konkurs "Manul World Cup 2023". Co więcej, niedawno otrzymał także certyfikat, który można obejrzeć na jego wybiegu.
Opiekun przeczytał mi, że tam jest napisane: Manul World Cup 2023, jest moje zdjęcie i imię. Miło. Obok jest przepiórka - to cieszy. Nawet bardziej niż ta dziwna ramka. No, ale miałem się ucieszyć, więc jej nie pogryzłem i nie podrapałem. Ramki, nie przepiórki
- napisano w poście. Użytkownicy Facebooka zgadzali się z wynikiem konkursu. Jedna z użytkowniczek nazwała go nawet:
Jego Puchatością Magellanem Pierwszym
W komentarzach pojawiła się cała masa komentarzy głoszących piękno manula. Co więcej, wielu z nich twierdziło, że drapieżnik na zdjęciach wygląda, jakby był dumny ze swojej wygranej.
Manul, którego czasami nazywa się również Pallas's cat, to średniej wielkości kot. W naturze występuje w górzystych obszarach Azji Środkowej, w tym Mongolii, Rosji, Chinach i Kazachstanie. Ciało tego ssaka można opisać jako krępe z niewielką nogą i krótkimi nogami. Taka budowa sprawia wrażenie, jakby był mocno zbudowany. Dodatkowy urok nadaje mu gęste futro. Znawcy opisują manule jako miękkie i długie, z widocznymi plamami i prążkami, które zapewniają idealny kamuflaż na tle górskiego otoczenia. Wartym zaznaczenia jest fakt, że hodowla tych drapieżników w domu jest niewskazana ze względu na agresywny charakter oraz zagrożenie wyginięciem - są objęte ochroną. Choć wyglądem może i przypomina kota, to zachowaniem zdecydowanie odróżnia się od udomowionych gatunków. Jeśli chcemy spotkać jednego z nich jednak, wystarczy wybrać się do poznańskiego ogrodu zoologicznego.