Zdjęcia podniebnych zjawisk nierzadko stają się hitem internetu. Tak było i tym razem, gdy światło dzienne ujrzała fotografia wykonana przez Marcina Ślipko. Ta miała powstać podczas 212-godzinnej ekspozycji oraz dzięki wyjątkowo długiej pracy przy montażu. Teraz możemy zobaczyć, jak w rzeczywistości wygląda ta zapierająca dech w piersiach konstelacja.
Choć zdjęcie Ścieżki już jakiś czas temu zostało wyróżnione przez NASA, wciąż wzbudza spore zainteresowanie. Tym razem opublikował je facebookowy profil "Lubuscy Łowcy Burz".
Fenomenalne ujęcie Śnieżki i wschodzącego gwiazdozbioru Oriona z czerwonymi mgławicami wodorowymi
- napisali autorzy postu. Wraz ze szczytem Śnieżki w tle całość tworzy niezwykły krajobraz. Warto jednak wiedzieć, co dokładnie zwróciło uwagę niemalże całego świata. Gwiazdozbiór Oriona leży w obszarze równika niebieskiego, czyli na krawędzi Drogi Mlecznej. Na polskim niebie Oriona możemy najczęściej obserwować od października do końca lutego, gdyż wtedy jest najlepiej widoczny. Ten jest bardzo charakterystyczny, a przez to dość łatwy do znalezienia. Gdy połączymy wszystkie jego punkty liniami, powstaje coś na kształt łowcy z łukiem i maczugą lub z mieczem i tarczą. Właśnie dlatego jego nazwa odnosi się do mitologicznego olbrzyma, syna boga Posejdona.
Zdjęcie Marcina Ślipko powstało dzięki specjalnej technice, która polega na powielaniu tych samych kadrów i nakładaniu ich na siebie, co wymaga nie tylko sporego nakładu pracy, ale także czasu. Na fotografii możemy dostrzec między innymi kilka różnych mgławic, w tym Mgławicę Rozety oraz Mgławicę Oriona. To obłoki gazu i pyłu międzygwiazdowego, które mogą oznaczać miejsce narodzin małych gwiazd lub być ich pozostałościami. Na samej górze zdjęcia widoczne są niebieskie punkty, które wskazują na gromadę gwiazd Plejady. Natomiast budynek znajdujący się u podnóża Śnieżki to Schronisko Górskie „Dom Śląski" położone na wysokości 1400 m n.p.m. Turystyczne schronisko górskie leży w Karkonoszach we wschodniej części Równi pod Śnieżką. Co ciekawe, jest to najwyżej położone schronisko górskie w Sudetach. Zdjęcie opublikowane przez "Lubuskich Łowców Burz" widziało już niemalże sześć tys. osób, a w sekcji komentarzy można znaleźć niemalże 200 wpisów od osób, które wciąż nie mogą wyjść z podziwu.
Od dwóch tygodni widuję to zdjęcie dosłownie wszędzie. Nadal zachwyca;
Takie chwile pamięta się do końca życia. Pozdrawiam szczęściarzy;
Bajeczny widok
- czytamy pod postem.