Po upadku fabryki porcelany "Krzysztof" kolejna legendarna firma znalazła się nad przepaścią. Pracownicy Zakładu Porcelany Stołowej "Karolina" z Jaworzyny Śląskiej otrzymali informację o możliwych zwolnieniach i zamknięciu przedsiębiorstwa. Na chwilę obecną niektórzy przebywają na "postojowym", ale wszystko wskazuje na to, że czeka ich najgorsze.
Na Dolnym Śląsku upadnie kolejny zakład porcelany. Po legendarnym "Krzysztofie" przyszedł czas na "Karolinę". Według informacji podanych przez portal Bankier.pl, przedsiębiorstwo w Jaworzynie Śląskiej ma zamiar zwolnić wszystkich swoich pracowników, kończąc 160-letnią tradycję. Zakład Porcelany Stołowej swoją działalność rozpoczął już w 1860 roku, ale od ostatnich kilkunastu lat przeżywa ogromne problemy rozwojowe. 10 lat temu, w 2014 roku, Agencja Rozwoju Przemysłu próbowała ratować przedsiębiorstwo tak, by wciąż posiadało płynność finansową. Niestety w ostatnich kilku latach rosnąca inflacja, pandemia koronawirusa oraz wojna w Ukrainie złożyły się na mieszankę, z której nie jest już w stanie się podźwignąć. Niemały wpływ miała również podwyżka cen energii, przez którą zakład zwyczajnie nie jest już w stanie dłużej funkcjonować. Produkcję porcelany wstrzymano, a część pracowników wysłano na postojowe. Niestety wszyscy niebawem mogą zostać zwolnieni, o czym świadczy pismo wysłane do związkowców. To jednak nie pierwsze cięcia w upadającej "Karolinie"
Niestety poza notorycznymi zwolnieniami, które miały miejsce już pod koniec 2023 roku, gdy ogłoszono postępowanie upadłościowe, również warunki pracy nie należały do najlepszych.
Pojawiały się informacje o pracy w nieogrzewanych halach, braku ciepłej wody, opóźnieniach w wypłacie wynagrodzeń czy nocnych zmianach 10 razy pod rząd.
- podaje portal Bankier.pl. Zwolnienia grupowe z zeszłego roku objęły aż 40 procent pracowników, ale podobny los czeka tak naprawdę wszystkich. Wraz z początkiem 2024 roku związkowcy przekonali się, że upadek firmy jest nieunikniony. Dostali także informację, że obecnie właściciele przewidują utratę pracy przez wszystkie 181 osób, zatrudnionych w fabryce porcelany.
Komisja Zakładowa rozpoczyna rozmowy w sprawie warunków finansowych i terminów.
- potwierdzają związkowcy. Na chwilę obecną firma organizuje wyprzedaż pozostałego towaru pod hasłem "Wietrzenie magazynów". Wszystko wskazuje więc na to, że to rzeczywiście ostatnie chwile życia legendarnego zakładu.