Tiktokerka udostępniła na swoim koncie krótkie nagranie, w którym ostrzegła swoich obserwatorów przed kupowaniem rasowych psów za niskie kwoty. Jordan Skye z Florydy szukała długowłosego szczeniaka rasy chihuahua. Gdy już znalazła upragnionego czworonoga, od razu się w nim zakochała. Z czasem zwierzę urosło i okazało się czym zupełnie innym, niż się spodziewała.
Jordan Skye z Florydy na co dzień pracuje jako fryzjerka, a materiały, które udostępnia na swoim koncie na TikToku dotyczą głównie jej pracy. Niedawno jednak podzieliła się niesamowitą historią, która spotkała ją już jakiś czas temu. Kobieta postanowiła kupić sobie psa, którego rasę przedstawiano jako długowłosy chihuahua. Choć maluch nieco różnił się pyszczkiem od innych przedstawicieli tego gatunku, Jordan zdała się tego nie zauważać. Szczeniak był tak śliczny, że od razu się zakochała i zapłaciła za niego równowartość półtora tysiąca złotych, co jest naprawdę okazyjną ceną. Na ogół większość miniaturek tej rasy charakteryzuje się lekko falowaną sierścią w umaszczeniu od płowego po czarny. Jej maluch był niemal całkowicie biały. Z czasem zwierzę zaczęło rosnąć. Bardzo szybko ulubieniec Jordan - Kiwi - osiągnął naprawdę pokaźne rozmiary. Co więcej, nawet nie przypominał psa rasy chihuahua, a zwykłego kundelka.
Kupiłam długowłosego chihuahua. Oto, w co się zamienił.
- napisała kobieta, udostępniając na swoim TikToku krótkie wideo. Internauci nie mogli uwierzyć w to, że Jordan dała się nabrać.
Wideo z TikToka szybko zdobyło ogromną popularność. Jordan zaznaczyła jednak, że mimo iż spodziewała się zupełnie innego pieska, to kocha Kiwi i nie wymieniłaby go na żadnego innego pupila. Internauci nie mogli powstrzymać się od komentarzy. Większość z nich wręcz nie mogła uwierzyć, że Amerykanka dała się tak łatwo oszukać. Szczeniak przecież od początku nie przypominał rasowego chihuahua.
W ogóle nie wyglądał jak Chihuahua. Jak mogłaś się nabrać? Poza tym i tak jest słodki.
- napisała jedna z użytkowniczek aplikacji. Jordan odpowiedziała jej, że po prostu była zbyt podekscytowana tym, że był naprawdę uroczym szczeniakiem.
Już bardziej wyglądał jak mały Golden Retriever. Zawsze patrz na łapy, jeśli ma duże, to znaczy, że urośnie jeszcze większy.
Jako szczeniak był już większy niż dorosły pies Chihuahua.
- komentują internauci. Jak widać, trzeba bardzo uważać na wszelkich prywatnych sprzedawców zwierząt oraz pseudohodowle. Oszustów jest naprawdę sporo. Jeśli decydujemy się na zakup konkretnego, rasowego psa, lepiej róbmy to wyłącznie ze sprawdzonych źródeł. Nie zapominajmy również o psiakach ze schroniska, które także czekają na nowy, kochający dom.