Relaks w Termach Maltańskich skończył się ewakuacją. Nad największą atrakcją oderwała się część sufitu

Chwile grozy w Termach Maltańskich w Poznaniu. Zamiast przyjemnego popołudnia nad basenem, klientów czekała ewakuacja. Z sufitu oderwał się trójkątny fragment sporych rozmiarów, który zawisł nad jedną z największych atrakcji. Aquapark zamknięto do odwołania.
Termy Maltańskie w Poznaniu (zdj. ilustarcyjne)
Fot. Piotr Skornicki / Agencja Wyborcza.pl

W Polsce mamy kilka obiektów, które oferują swoim klientom duże baseny, sauny, zjeżdżalnie wodne i klimat jak z tropików. Jednym z największych tego typu miejsc są Termy Maltańskie w Poznaniu. Niemal codziennie zjeżdżają się tam setki osób z miasta i okolic, aby spędzić miłe popołudnie z rodziną nad basenem. W miniony weekend relaksujący wypad skończył się jednak niefortunnie, a klienci przeżyli chwile grozy.

Zobacz wideo Rebel Wilson ucztuje w basenie na wakacjach

Termy Maltańskie zamknięte do odwołania. Doszło do niebezpiecznej usterki

O niebezpiecznym incydencie w Termach Maltańskich jako pierwsze poinformowały lokalne media. Jak podaje TVP Poznań, w niedzielę 24 marca oderwał się fragment konstrukcji na suficie. Najprawdopodobniej poluzowały się mocowania jednego z trójkątnych elementów, w efekcie czego spory kawałek sufitu zawisł nad basenem. Usterka miała miejsce nad sztuczną falą, jedną z największych atrakcji aquaparku. Co najgorsze, w wodzie znajdowało się wówczas sporo klientów. Na szczęście nikomu nic się nie stało i wszyscy zdążyli w porę opuścić basen. O incydencie poinformowano również w mediach społecznościowych.

Szanowni Klienci. Z przyczyn technicznych, AQUAPARK dzisiaj (24.03) oraz jutro (25.03) pozostanie nieczynny. Zapraszamy do pozostałych stref: Świat Saun i Baseny Sportowe. Aktualnie pracujemy nad jak najszybszym usunięciem usterki. Za utrudnienia przepraszamy

- napisano na oficjalnym profilu Term Maltańskich na Facebooku.

Czy basen jest niebezpieczny? Prezes Term Maltańskich uspokaja

Internauci wyrazili w komentarzach swoje niezadowolenie z powodu usterki i zamknięcia aquaparku. Część osób stwierdziła, że sytuacja mogła skończyć się dla klientów tragicznie. Dziennik "Fakt' skontaktował się z władzami obiektu w celu ustalenia, czy incydent rzeczywiście był niebezpieczny dla kąpiących się w basenie gości.

Nie było zagrożenia dla nikogo z kąpiących się. Nawet, gdyby ten element spadł na kogoś, nic by mu się nie stało. Byłaby to tylko niekomfortowa sytuacja

- stwierdził Jerzy Krężlewski, prezes Term Maltańskich. Wyjaśnił również, co dokładnie stało się w aquaparku.

Oderwała się trójkątna część membrany foliowej. Montujemy ją, by nic nie osiadało na dachu i się nie brudziło

 - powiedział prezes, którego wypowiedź można przeczytać na stronie "Faktu".

Więcej o: