Świat wykreowany przez braci Matta i Rossa Duffer podbił serca milionów, jak nie miliardów na świecie. Sporo osób pokochało ten klimat lat 80. w mrocznej oprawie, która wprowadzała nastrój horroru połączonego z filmami science fiction. Po lekkich turbulencjach, jakimi była pandemia i protest aktorów oraz reżyserów w Hollywood, ruszyły zdjęcia do piątego, a zarazem finałowego sezonu serialu "Stranger Things". Po opublikowaniu w sieci zdjęć i nagrań z planu fani natychmiast rozpoczęli snuć teorie na temat postaci, które mogą ponownie pojawić się na ekranach.
Eddie Mundon był ulubieńcem widzów. Jego losy można było śledzić w czwartym sezonie serialu - w postać wcielił się Joseph Quinn. W finałowym odcinku postanowił poświęcić się i podjąć walkę z demonicznymi nietoperzami, aby jego przyjaciele mieli czas na ucieczkę. Twórcy serialu oznajmili, że bohater zginął "po drugiej stronie " jednak fani nie przyjmują tego argumentu. Przecież Steve Harrington również został ugryziony przez nietoperze i nie zakończyło się to śmiercią. Mocno trzymają się tego faktu i wierzą, że zobaczą Eddiego w piątym sezonie. Czyjego powrotu można się jeszcze spodziewać? Z opublikowanych zdjęć wywnioskowano, że na ekrany powróci również doktor Martin Brenner, który zajmował się prowadzeniem badań nad zdolnościami telekinetycznymi w Hawkins. Postać zginęła w wyniku postrzału oddanego przez amerykańskiego żołnierza, jednak fani są przekonani, że doktor powróci z martwych. Wsparciem dla tej teorii jest zdradzona namiastka fabuły piątego sezonu, która daje nadzieję na powroty. Chcecie wiedzieć jaką?
Zdjęcia do finałowego sezonu ruszyły w styczniu 2024 roku. Już teraz wiadomo, że łącznie ukarze się osiem odcinków - wiele się może zadziać. Premiera piątej części serialu jest zaplanowana na koniec 2024 roku lub początek 2025 roku. Jeśli kogoś zasmuciła wieść o ilości czasu, który będzie musiał poświęcić na wyczekiwanie, to mamy pocieszającą nowinę. W przeciwieństwie do czwartego sezonu piąty ma wyjść na platformę Netflix w całości. Twórcy podali do informacji, że fabuła piątej części będzie się rozgrywać na płaszczyźnie dwóch przestrzeni czasowych. Rozpala to nadzieję na wiele powrotów w serii. Idąc dalej za tym co dobre, na stronie Vogue.pl możemy przeczytać, że Bracia Duffer na pytanie o rozszerzenie uniwersum "Stranger Things" odpowiedzieli:
Nadal jest wiele ekscytujących historii do opowiedzenia w świecie „Stranger Things" - są nowe zagadki, nowe przygody, nowi zaskakujący bohaterowie