Kampania Fundacji Wolność od Religii uderza w rekolekcje szkolne. Ksiądz odpowiada. "To prawo Kościoła"

Temat rozdziału państwa od kościoła jest w naszym kraju dość często poruszaną kwestią. W kwietniu Fundacja Wolność od Religii ruszyła z kolejną kampanią billboardową. Te działania spotkały się z głosem niezadowolenia ze strony kościoła i tłumaczeniami - "w szkołach, musimy zapewnić im posługę kapłańską".

Fundacja Wolność od Religii została założona w 2011 roku. Ma na celu chronić mniejszości bezwyznaniowe. W  kwietniu 2024 roku rozpoczęto dziesiątą edycję kampanii billboardowych, których hasłem jest "Szkoła to nie kościół". Dorota Wójcik - prezes fundacji - tym razem postanowiła sprzeciwić się organizowanym w ramach lekcji rekolekcjom szkolnym. Zapalnikiem do poruszenia tej kwestii były prośby zaniepokojonych rodziców. Co ich zmartwiło?

Zobacz wideo Co ma wspólnego Gaza, Waszyngton i hiszpańskie tapas?

Rekolekcje w czasie lekcji. Czy szkoła powinna wyrażać na to zgodę?

Często w polskich szkołach w okresie wielkopostnym są organizowane rekolekcje szkolne, które odbywają się w ramach lekcji. Stąd też hasło na billboardach "FIZYKA, Temat Lekcji : Rekolekcje szkolne ". Osoby, które nie chcą brać udziału w praktykach kościelnych organizowanych w czasie zajęć szkolnych, nie mogą wrócić do domu. Mają obowiązek zostać na terenie szkoły. Jak podano na stronie fundacji:

Rodzice uczniów otrzymali informację, że w dniach 11-13 marca 2024 r. w CZASIE ZAJĘĆ SZKOLNYCH I NA TERENIE SZKOŁY zostaną zorganizowane rekolekcje wielkopostne. W swojej informacji do rodziców informuje Pani ponadto, że „UCZNIOWIE NIE UCZESTNICZĄCY UDAJĄ SIĘ NA ŚWIETLICĘ SZKOLNĄ". W dniu 13 marca, kiedy to rekolekcje odbywały się w kościele – msza – nauczyciele otrzymali polecenie odprowadzenia i przyprowadzenia uczniów do/z kościoła

Jest to sprzeczne podejście w stosunku do Ustawy o gwarancji wolności sumienia z 17 maja 1989 roku - art. 10 ust. 1 :

Rzeczpospolita Polska jest państwem świeckim, neutralnym w sprawach religii i przekonań. Zgodnie z Konstytucją RP art. 25 ust. 2 Władze publiczne w Rzeczypospolitej Polskiej zachowują bezstronność w sprawach przekonań religijnych, światopoglądowych i filozoficznych, zapewniając swobodę ich wyrażania w życiu publicznym

W odpowiedzi na te argumenty głos zabrał ksiądz doktor Piotr Wachowski. W jego rozmowie z portalem o2 możemy przeczytać, że nauka Kościoła w szkołach jest kwestią konkordatu. Umożliwia to zatem prowadzenie lekcji religii oraz organizowanie rekolekcji w placówkach oświatowych. Wszystkie te działania odbywają się za porozumieniem stron.

To prawo Kościoła. Póki mamy wierzących siostry i bracia w szkołach, musimy zapewnić im posługę kapłańską

Wolność od Religii. Bydgoska kuria nie chciała zabrać głosu w tej sprawie. "Każdy ma w Polsce wolność słowa"

W Bydgoszczy oraz na terenie innych Polskich miast pojawiło się łącznie 110 billboardów,  gdzie widniał napis #biskupieoddajszkołę. Zapytano rzecznika bydgoskiej kurii, co sądzi na ten temat, ograniczył się do wypowiedzenia jednego zdania:

Każdy ma w Polsce wolność słowa

Okazuje się, że wolność słowa nie do końca ma prawo bytu w naszym kraju. Prezes fundacji opowiedziała o aktach wandalizmu:

Nasze plakaty były niszczone, zamalowywane. Niekiedy musieliśmy szukać nowej lokalizacji, bo na firmy udostępniające powierzchnię reklamową naciskała nieprzychylna nam strona

- czytamy na stronie o2. W obronie swoich przekonań ksiądz Piotr informuje, że w polskich szkołach wciąż znaczna większość uczniów to osoby wierzące. Ponadto zwraca uwagę na fakt, że głosząc słowo Boże na terenie szkoły, nie atakuje się osób innego wyznania. Kapłani chcą jedynie dbać o swoich wiernych. Starają się również iść z biegiem czasu i dostosowują sposoby ewangelizacji młodych.

Czy jesteś za usunięciem lekcji religii ze szkół
Więcej o:
Copyright © Agora SA