Dwa koty trafiły do okna życia. Porzucił je bez słowa wyjaśnienia. "Są zestresowane i przerażone"

Krakowskie Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami podzieliło się w mediach społecznościowych przykrą historią. Do okna życia oddano dwa koty rasy sfinks. Zwierzęta są przerażone nową sytuacją, a wolontariusze - zbulwersowani. Opiekun nie zostawił żadnych informacji.
koty w schronisku (zdj. ilustracyjne)
facebook.com/KTOZ Krakowskie Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami

Zanim zdecydujemy się na zwierzęta domowe, powinniśmy być świadomi, jak wielka jest to odpowiedzialność. Należy upewnić się, że jesteśmy w stanie zarówno psychicznie, jak i finansowo zaopiekować się czworonogiem. Niestety nadal zdarza się, że na skutek nieprzemyślanych decyzji lub niespodziewanych, trudnych sytuacji życiowych pupile trafiają do schronisk. Krakowskie Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami opublikowało właśnie jedną z takich historii.

Zobacz wideo Katarzyna Topczewska o reagowaniu na przemoc wobec zwierząt: Zbierajmy dowody, nagrajmy film, róbmy zdjęcia, wezwijmy policję

Co się dzieje ze zwierzętami w schronisku? Przykra historia porzuconych sfinksów

Osoby oddające zwierzęta do schroniska powinny pozostawić wolontariuszom jakiekolwiek informacje na temat czworonogów. Dzięki temu można lepiej ocenić sytuację i ewentualnie rozpocząć leczenie pupili, jeśli będzie to konieczne. To także cenne wskazówki dla przyszłych opiekunów, ponieważ gdy wie się cokolwiek o charakterze danego zwierzęcia, można lepiej się przygotować. Niestety nie każdy o tym pamięta. Krakowskie Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami właśnie opisało w mediach społecznościowych historię dwóch kotów, które właściciel oddał do okna życia i nie udzielił pracownikom żadnych informacji.

Przed chwilą oddane do okna życia zostały te dwa sfinksy. Pan, który je przyniósł, nie chciał udzielić żadnej informacji na temat zwierząt. Po prostu cisnął przenoską [transporterem - red.] i opuścił nasze biuro. Tak więc nie wiemy nic. Ani dlaczego zostały oddane, ani w jakim są wieku, ani jaki mają charakter. Czyli nie mamy tych informacji, które pomagają nam w znalezieniu nowego domu dla porzuconych zwierzaków. Koty są zestresowane i przerażone

- czytamy na Facebooku. Koty mają trafić do kliniki weterynaryjnej, gdzie specjaliści ocenią ich stan. Na razie trudno stwierdzić, czy zwierzęta wymagają leczenia. Wiadomo jednak, że są wystarszone nową sytuacją.

Co trzeba wiedzieć o kotach sfinks? Warto poznać rasę wcześniej

Sfinks to rasa kota charakteryzująca się niemal całkowitym brakiem sierści. Zwierzęta te mają spore, odstające uszy, duże i skośne oczy oraz smukłą budowę ciała. To stosunkowo nowa rasa, ponieważ pierwszy osobnik urodził się w 1966 roku w Kanadzie w wyniku mutacji. Z uwagi na brak sierści skóra tych zwierząt jest bardzo delikatna, więc wymaga specjalnej pielęgnacji. Jest wrażliwa na działanie promieni słonecznych, dlatego przed wyjściem z domu należy smarować koty specjalnym kremem z filtrem UV. Oprócz tego należy je często kąpać, by zmyć nadmiar sebum. Mówi się, że sfinksy to koty niezależne, ale towarzyskie, które lubią przebywać z ludźmi. Należy jednak pamiętać, że nie jest to reguła, a każde zwierzę ma indywidualny charakter.

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.

Więcej o: