Budowa placu przesiadkowego rozpoczęła się już w lipcu 2022 roku. Ostatecznie uzyskano "pozwolenie na jego użytkowanie", co może być dużym udogodnieniem dla zakopiańskich turystów. Wszystko dlatego, że nieco wyżej znajduje się dolna stacja kolejki linowej na Kasprowy Wierch, skąd startuje wiele uwielbianych przez turystów szlaków. Od kiedy można korzystać z nowej inwestycji? To wszystko już ruszyło.
W tym przypadku plac pod ziemią będzie służył pojazdom, natomiast plac naziemny ma być przestrzenią przeznaczoną dla turystów. Na dolnym poziomie zostały utworzone przystanki dla autobusów oraz taksówek, natomiast na górze zorganizowano przestrzeń dla podróżnych i mieszkańców. Znajduje się tam również postój dla dorożek. Z podziemi na górny plac prowadzą schody. Istnieje także możliwość skorzystania z windy.
Mamy już pozwolenie na użytkowanie nowo wybudowanego placu przesiadkowego w Kuźnicach i pierwsze autobusy pojadą tam już w środę. Nowy plac będzie dostępny dla mieszkańców i turystów wyruszających w Tatry. Inwestycja jest współfinansowana z funduszy unijnych i rządowych
- powiedział cytowany przez serwis PAP wiceburmistrz Zakopanego Bartłomiej Bryjak. Z tego miejsca można dostać się między innymi na Kasprowy Wierch i Giewont. Na tym jednak nie koniec. Turyści dotrą także na Nosal, w okolice Śnieżki nad Reglami oraz do schroniska Murowanic na Hali Gąsienicowej, skąd można przedostać się na przykład do Świnicy. Opcji jest wiele, co z pewnością przełoży się na jakość wypoczynku w polskich Tatrach. Co więcej, miejsce przesiadkowe posiada również specjalną atrakcję. Na środku placu stanął monument z brązu - Pomnik Kurierów Tatrzańskich - ulokowany w skalnym cokole.
Dwupoziomowy plac przesiadkowy w Kuźnicach jest częścią dużej inwestycji - Centrum Komunikacyjnego w Zakopanem. W ramach tego planu powstał również dworzec autobusowy dla komunikacji dalekobieżnej i połączeń lokalnych oraz wielopoziomowy parking na aż 150 samochodów. Inwestycja zakładała również rewitalizację zabytkowych budynków dworca kolejowego oraz przebudowę ronda przy stacji. To wszystko pochłonęło blisko 30 mln złotych.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.