Tragiczna sytuacja na Morzu Bałtyckim. Znaleziono prawie 50 ciał. Wszczęto śledztwo

Na Morzu Bałtyckim ma miejsce przerażające zjawisko. Nieopodal wyspy Rugia znaleziono niemal 50 martwych fok. Tragedia zdaje się mieć swoje przyczyny w działalności rybaków. Ekolodzy próbują rozwiązać tę sprawę. To nie pierwszy raz, gdy zdarzyło się coś podobnego.
Bałtyk (zdjęcie ilustracyjne)
Fot. Cezary Aszkiełowicz / Agencja Wyborcza.pl

Foka szara, nazywana również bardziej fachowo szarytką morską, to drapieżny ssak z rodziny fokowatych, jedyny przedstawiciel rodzaju szarytka. Zwierzęta te często padają łupem dużych drapieżników, takich jak orki czy rekiny. Niestety nad Morzem Bałtyckim zagrażają im również ludzie. W pobliżu niemieckiej wyspy Rugia znaleziono bowiem około 50 ciał martwych szarytek. Ekolodzy twierdzą, że winni za ich śmierć mogą być rybacy.

Zobacz wideo Dlaczego Bałtyk umiera?

Morze Bałtyckie: Martwe foki przytłoczyły ekologów. Wszczęto specjalne śledztwo

Rugia to największa wyspa Niemiec oraz Pomorza położona w południowo-zachodnim obszarze Morza Bałtyckiego. Od polskiego wybrzeża dzieli ją aż sto kilometrów, a wśród turystów doceniana jest przede wszystkim dzięki przepięknym widokom i otoczeniu dzikiej przyrody. Według informacji podanych przez Radio ZET, to właśnie w tamtym miejscu znaleziono niemal 50 martwych szarytek morskich. Prokuratura wszczęła śledztwo, a biolodzy rozpoczęli analizy, które mają pomóc w wyjaśnieniu przyczyn nadmiernych zgonów. Ekolodzy podejrzewają natomiast, że za śmiercią fok stoją działania człowieka. Wszystko wskazuje na to, że mogło dojść do popełnienia poważnego przestępstwa. Mogą zostać wyciągnięte ewentualne konsekwencje wobec osób odpowiedzialnych za tę tragedię. Wiadomo bowiem, że zwierzęta nie były chore, ani nie zostały zaatakowane przez żadnego innego morskiego drapieżnika.

Bałtycka foka jest pod stałą obserwacją. To nie pierwszy raz, gdy umarło dużo zwierząt

Ekolodzy twierdzą, że w tym przypadku jak najbardziej winny może być człowiek. Najprawdopodobniej foki mogły paść ofiarą sieci rybackich, co mają potwierdzać sekcje zwłok zwierząt. Zauważono na części ciał szarytek ślady po sznurkach. Warto pamiętać, że foka szara jest pod ścisłą ochroną, a każdy, kto doprowadzi do śmierci osobników tego gatunku, będzie podlegać surowej karze. To dlatego dla ekologów jest tak ważne, by przeprowadzić odpowiednie śledztwo i ukarać winnych. Przypomnijmy, że zmarło aż 50 szarytek, co jest przerażającą liczbą. Co gorsza, nie jest to pierwszy raz. Niemiecka stacja Deutsche Welle już w 2017 roku informowała o podobnej sytuacji. Wówczas również odnotowano serię niewyjaśnionych zgonów szarytek. Niestety nie udało się wtedy ustalić, co stało za tak licznym wymieraniem.

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.

Więcej o: