Zakupy w wigilię Bożego Narodzenia wcale nie są najlepszym pomysłem. Może się jednak zdarzyć, że przypomnimy sobie na ostatnią chwilę o niezbędnym składniku do przyrządzenia jednej z potraw. Wtedy musimy się jednak pospieszyć. Sklepy są bowiem otwarte tylko do określonej godziny. W każdej sieci jest nieco inaczej.
Święta Bożego Narodzenia rozpoczynają się już w wigilię, 24 grudnia. Nie jest to co prawda data wolna od pracy, ale zasady działania komunikacji miejskiej, czy sklepów są zgoła inne, niż w powszedni dzień. To może powodować pewne problemy, jeśli chcemy wybrać się na szybkie zakupy jeszcze przed uroczystą kolacją. Tego dnia praktycznie wszystkie sklepy są czynne znacznie krócej niż zwykle. Godziny zamknięcia różnią się od rodzaju sieci handlowej. Warto bowiem wiedzieć, że zgodnie z polskim prawem handel po godzinie 14:00 w wigilię Bożego Narodzenia jest zakazany. Wciąż może się jednak zdarzyć, że niewielkie sklepy wiejskie lub osiedlowe będą otwarte do wieczora, pod warunkiem że obsługuje je właściciel.
Tak prezentują się godziny otwarcia poszczególnych lokali: Biedronka, Lidl oraz Carrefour będą czynne do godziny 13:00. Podobnie wygląda sprawa z Auchanem i Kauflandem. Netto i Dino są otwarte nieco dłużej, bo do 13:30. Z kolei Żabka może być otwarta nawet do równej 14:00. Co jednak zrobić, gdy wszystkie sklepy są już zamknięte? Istnieje jeszcze jedno rozwiązanie.
Jeśli sklepy są zamknięte, możemy spróbować zrobić zakupy na stacjach benzynowych. Największe koncerny będą działać całodobowo, nawet w Boże Narodzenie, a w takich sieciach, jak Orlen, BP, czy Shell zaopatrzymy się w najważniejsze produkty. Znajdziemy tam pieczywo, masło, mrożone pierogi, napoje czy barszcz w kartoniku. Jeśli zapomnieliśmy o świątecznych prezentach, jest również szansa, że otrzymamy na stacji bożonarodzeniowe drobiazgi, ozdoby i upominki. Możemy kupić tam książkę, czy kwiaty, więc wybór potrafi być naprawdę spory. Jeśli jednak chodzi o lokalnych dostawców paliw, to warto pamiętać, że placówki również mogą być zamknięte już w wigilię wieczorem. Ceny na stacjach są znacznie wyższe niż w marketach, ale niekiedy mogą zdarzyć się promocje. Jeśli nie mamy innego wyjścia, takie miejsce może uratować naszą kolację wigilijną.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.