5,5 tysiąca zdjęć. Fotoradar rekordzista łapie kierowców jak oszalały

Fotoradary i odcinkowe pomiary prędkości są prawdziwą zmorą kierowców. Liczba urządzeń stale rośnie. W ciągu pierwszych sześciu miesięcy tego roku Główny Inspektorat Transportu Drogowego zanotował około 300 tys. wykroczeń. Rekord należy do stolicy. Tam na jednym z odcinków wykonano ponad 5,5 tysiąca zdjęć.
Ten fotoradar zrobił kilka tys. zdjęć. Kierowcy słono płacą za błędy - zdjęcie ilustracyjne
Fot. Dawid Chalimoniuk / Agencja Wyborcza.pl

Mapę z lokalizacjami wszystkich fotoradarów oraz odcinkowych pomiarów prędkości można znaleźć na oficjalnej stronie Centrum Automatycznego Nadzoru nad Ruchem Drogowym (CANARD). Warto kontrolować ją na bieżąco, ponieważ tego typu urządzeń w Polsce jest coraz więcej. Mają one zmuszać kierowców do ściągania nogi z gazu i stosowania się do obowiązujących na danych odcinkach ograniczeń. Wciąż jednak padają nowe rekordy dotyczące liczby wykroczeń.

Zobacz wideo Odcinkowy pomiar prędkości - skuteczna broń w walce z kierowcami, którzy przekraczają prędkość

Fotoradary w Polsce. Ponad 300 tys. wykroczeń w sześć miesięcy

Jak informował serwis Motofakty, 459 fotoradarów w Polsce w ubiegłym roku zarejestrowało 719 158 przekroczeń prędkości. Największą liczbę wykroczeń, bo aż 21 044, zanotował system znajdujący się w Świdniku w województwie lubelskim. Na drugim miejscu znalazł się fotoradar zainstalowany w Rudzie Śląskiej (10 770). Na szczycie listy znalazły się także urządzenia w Wanatach (10 284), Bieruniu (10 028) i Gliwicach (9 531). Z najświeższych statystyk Głównego Inspektoratu Transportu Drogowego wynika natomiast, że tylko w pierwszej połowie roku 461 fotoradarów systemu CANARD zarejestrowało łącznie aż 324,5 tysięcy wykroczeń polegających na przekroczeniu dozwolonej prędkości. Najwięcej zdjęć pozyskano zaś z jednego z warszawskich urządzeń.

Mandaty za przekroczenie prędkości 2025. Odcinkowe pomiary robią swoje

Dane GITD wskazują, że w ciągu pierwszych sześciu miesięcy w 2025 roku rekordową liczbę zdjęć wykonano w Warszawie. Jak wskazuje portal Interia Motoryzacja, jeden z lokalnych fotoradarów zarejestrował aż 5 631 wykroczeń. Drugie miejsce zajęło urządzenie w Bieruniu, gdzie odnotowano 5 412 przekroczeń prędkości. Kolejne dwie pozycje na liście również zajęły systemy pomiaru prędkości zlokalizowane w stolicy, wykonując odpowiednio 5 011 i 4 591 zdjęć. Piąte miejsce należy do fotoradaru w Łodzi, który przyłapał 4 527 kierowców na łamaniu przepisów.

Sprawdź również: Pierwszy taki fotoradar u naszych sąsiadów. Nie mierzy prędkości. Wyłapuje setki kierowców

W Polsce znajduje się również 70 odcinkowych pomiarów prędkości, które w pierwszym półroczu odnotowały łącznie 263,8 tysięcy wykroczeń polegających na przekroczeniu dozwolonej prędkości. Najwięcej z nich, bo aż 24 585, zarejestrowano na dolnośląskim odcinku autostrady A4, pomiędzy Kostomłotami a Kątami Wrocławskimi. Podobne wyniki padały również:

  • na odcinku w Wyszkowie - 21 689 wykroczeń,
  • na ul. Nikodema i Józefa Renców w Katowicach - 18 665 wykroczeń,
  • na odcinku drogi S14 Dobroń-Petrykozy w województwie łódzkim - 12 003 wykroczenia,
  • przy al. Jana Nowaka-Jeziorańskiego z Zabrzu - 11 750 wykroczeń.

W 2025 mandaty za prędkość zaczynają się od 50 złotych i mogą sięgać nawet trzech tysięcy złotych w przypadku tak zwanej recydywy drogowej.

Dziękuje my, że przeczytałaś/eś nasz artykuł.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.

Więcej o: