Rząd nieustannie pracuje nad nowymi projektami ustaw, w tym nad obowiązkowym czipowaniem psów i kotów. Politycy wierzą, że w ten sposób uda się ograniczyć liczbę bezdomnych zwierząt w naszym kraju. Tę wizję potwierdza sukces Anglii, gdzie po wprowadzeniu tej samej zasady, do schronisk zaczęło trafiać znacznie mniej bezpańskich czworonogów. Niektórym właścicielom futrzaków może nie spodobać się jednak fakt, że za weterynaryjną usługę będą musieli zapłacić z własnej kieszeni.
Z roku na rok liczba mieszkańców w polskich schroniskach dla zwierząt rośnie. Jak podaje Najwyższa Izba Kontroli, z badań opublikowanych w 2024 roku przez The State of Pet Homelessness Project wynika, że w Polsce żyje ponad 7 milionów psów i 5,2 miliony kotów, z czego aż 950 tysięcy jest bezdomnych. Chcąc zatrzymać ten proces rząd nieustannie pracuje nad projektem ustawy o obowiązkowym czipowaniu pupili. Na temat ich działań z dziennikarzami Faktu porozmawiał Sebastian Przeniosło, prezes Farm Innovations - firmy zajmującej się znakowaniem zwierząt.
Przy populacji ok. 15 mln psów i kotów w Polsce oraz ponad milionie nowonarodzonych zwierząt rocznie taki system realnie uporządkuje rynek i ograniczy liczbę zaginionych pupili oraz tych porzucanych świadomie przez ich właścicieli. Doświadczenia z innych krajów pokazują, że takie działania przynoszą oczekiwane efekty - w Anglii po wprowadzeniu obowiązku czipowania psów w 2016 r., liczba bezpańskich psów obsługiwanych przez samorządy spadła o 66 proc.
- wyjaśnia ekspert. Dzięki obowiązkowemu czipowaniu, każde zwierzę posiadające dom zostanie zarejestrowane w państwowej bazie, do której wpisze go lekarz weterynarii. Co ciekawe, właściciele od momentu oznakowania pupila będą mogli kontrolować jego terminy szczepień w aplikacji mObywatel.
Zobacz też: Najlepsze restauracje świata przyjazne psom. Polska zgarnęła dwa miejsca
Jeżeli projekt ustawy zostanie zaakceptowany i wejdzie w życie, każda osoba posiadająca psa lub kota będzie zobowiązana do zaczipowania czworonoga na własny koszt. Opłata za tę jednorazową usługę zostanie jednak unormowana przepisami. Ekspert w rozmowie z Faktem podał szacunkową cenę, która będzie zależna od pewnych czynników.
Obecnie właściciele psów i kotów mogą dobrowolnie zdecydować się na zaczipowanie swojego pupila. Zazwyczaj są to jednak roczne abonamenty, które w porównaniu z rządowym rozwiązaniem są zdecydowanie mniej opłacalne.
Z projektu wynika, że maksymalna cena usługi chipowania oraz rejestracji w KROPiK ma być ustawowo ograniczona i oscylować w okolicach 80-100 zł - w zależności od wielkości miejscowości i dostępności usług weterynaryjnych
- tłumaczy prezes Farm Innovations, dodając:
Przewagą KROPiK nad prywatnymi bazami będzie również jej zasób wynikający z obowiązkowości rejestracji oraz rzetelność wprowadzonych danych gwarantowana tym, że wpisy i ich ewentualna edycja będą w gestii lekarzy weterynarii, a nie jak ma to miejsce obecnie właścicieli.
Ustawa dotycząca czipowania wyznaczy również terminy dokonania zabiegu.
Za niezastosowanie się do przepisów będzie grozić kara grzywny w wysokości do 5000 zł.
Źródła: Fakt, nik.gov
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.