Na cmentarzu pojawił się komunikat do zmarłych. "Nie ma, że wieczny odpoczynek"

Parafialne porządki administracyjne dosięgły nawet tych, którzy powinni już "wiecznie odpoczywać". W niedzielę w sieci pojawiło się zdjęcie osobliwego komunikatu zawieszonego na jednym z polskich cmentarzy. Wynika z niego, że proboszcz prosi zmarłych o skontaktowanie się z nim w sprawie inwentaryzacji.
Post księdza rozbawił internautów
Fot. pexels.com/ autor KoolShooters // Screen Facebook Ksiądz Paweł Serewa

Początek nowego roku to dla wielu instytucji czas porządkowania dokumentacji. Dotyczy to także księży, którzy prowadzą akta parafialne. Proboszcz pewnej parafii pamiętał o tym obowiązku, a jego komunikat w tej sprawie szybko przykuł uwagę internautów. Zdarzenie to nagłośnił ksiądz z Lubelszczyzny. Duchowny opublikował zdjęcie w social mediach i skwitował informację zamieszczoną na cmentarzu krótkim, żartobliwym zdaniem.

Zobacz wideo "Samotnik" [ZWIASTUN]

Rozpoczęto inwentaryzację cmentarza. "Porządek rzecz święta"

W niedzielę 18 stycznia 2026 roku na Facebooku ksiądz Paweł Serewa opublikował zdjęcie informacji, na którą natknął się na jednym z odwiedzanych cmentarzy. Na kartce czytamy:

W związku z koniecznością przeprowadzenia inwentaryzacji cmentarza uprzejmie proszę osoby, które spoczywają na tym cmentarzu o kontakt pod numer 608...

Ksiądz Paweł Serewa, który chętnie zamieszcza posty w sieci, postanowił skwitować to, co zobaczył krótkim, aczkolwiek wymownym żartem:

Porządek rzecz święta i nie ma, że wieczny odpoczynek.

Wystarczyło jedno niedopatrzenie językowe, aby zwykła prośba duszpasterska rozbawiła internautów. Proboszcz, pisząc komunikat, z całą pewnością miał na myśli to, że rodziny leżących na tym cmentarzu zmarłych powinny się z nim skontaktować. Wyszło jednak zupełnie inaczej.

Inwentaryzacja cmentarza. Dzięki niej jesteśmy w stanie szybciej namierzyć groby naszych bliskich

Liczba grobów na cmentarzach nieustannie rośnie. W związku z tym chcąc odwiedzić swoich bliskich, niekiedy możemy spotkać się z pewnymi trudnościami. Zmiany zachodzące w nekropoliach utrudniają znalezienie mogilnika. Właśnie w tym celu robi się inwentaryzację cmentarza. To najprostszy sposób na stworzenie cyfrowej bazy danych i mapy całego terenu, który zawiera szczegółowy spis nagrobków (znajdziemy go na stronie grobonet.pl). Dzięki tej dokumentacji można również sprawdzić, gdzie są wolne miejsca. Uporządkowanie tych informacji to zadanie, którym zajmują się zarządcy. Bardzo często są to kapłani (jeśli cmentarz należy do parafii). Zdarza się, że inwentaryzację przeprowadza też gmina.

Zobacz też: Uratowała kotka i zachwyciła internautów. Nagranie wyświetlono już milion razy. "Szacunek za odwagę"

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.

Więcej o: