Jego Kosmiczny Teleskop może zmienić wszystko. Ukazał mgławicę w zupełnie nowej odsłonie

Mgławica, która w kosmiczny sposób łączy życie i śmierć gwiazd, stała się dla nas bardziej widoczna. Dzięki Kosmicznemu Teleskopowi Jamesa Webba naukowcy odkryli w kultowej NGC 7293 niezwykle złożone struktury, które wyglądają jak kosmiczne "oczko" obserwujące naszą galaktykę. To dopiero początek. Taki sprzęt daje zupełnie nowe możliwości.
Takiej mgławicy jeszcze nie widzieliśmy. Pomógł Kosmiczny Teleskop - zdjęcie ilustracyjne
Joan Anton Catal? Amigó/X.com

Mgławica Ślimaka od dawna fascynuje miłośników nocnego nieba. To jeden z najbliższych i najlepiej widocznych przykładów mgławicy planetarnej, czyli końcowego etapu życia gwiazdy podobnej do Słońca, która wyrzuciła swoje zewnętrzne warstwy gazu i pyłu w przestrzeń kosmiczną. NGC 7293 została odkryta przez Karla Ludwiga Hardinga już w 1823 roku, lecz dopiero teraz mogliśmy poznać ją bliżej. Wszystko dzięki obserwacjom wykonanym przez Kosmiczny Teleskop Jamesa Webba (JWST).

Zobacz wideo Jak pobyt w kosmosie wpływa na ludzkie ciało? Przed Sławoszem długa rehabilitacja

Kosmiczny Teleskop Jamesa Webba odsłania szczegóły. Tak wygląda Mgławica Ślimak

Zdjęcia wykonane w podczerwieni przez Kosmiczny Teleskop Jamesa Webba, a dokładniej przez kamerę NIRCam (Near-Infrared Camera), pozwoliły na obserwacje, o jakich wcześniej mogliśmy tylko pomarzyć. Wszystko dlatego, że opublikowane przez NASA obrazy prezentują fragment Mgławicy Ślimaka z niezwykłą ostrością. To pozwoliło naukowcom na szczegółową obserwację struktury gazu i pyłu oraz analizę procesów odpowiedzialnych za końcową formę mgławicy. Na udostępnionych fotografiach wyraźnie widać gigantyczne struktury przypominające gęste "supły" gazu i pyłu, które astronomowie określają jako comet-like knots, czyli "guzki" przypominające komety z długimi ogonami. To efekt działania silnych wiatrów gwiazdowych, które z ogromną prędkością wyrzucają materię z umierającej gwiazdy i zderzają się z wcześniej wyrzuconymi warstwami gazu. Wówczas powstają złożone, trójwymiarowe struktury, które przypominają "galaktyczne rzeźby".

Oczekuje się, że obrazy o wysokiej rozdzielczości wykonane przez Jamesa Webba pozwolą lepiej zrozumieć skomplikowaną strukturę mgławicy, rzucając światło na procesy, które ukształtowały to kosmiczne arcydzieło

- wskazano w komunikacie na stronie James Webb Discovery.

 

James Webb może odkryć kolejne karty. Kosmos stoi otworem

Kolory widoczne na zdjęciu również nie są dziełem przypadku. Barwy odpowiadają różnym temperaturom i składom chemicznym gazu. Najgorętsze regiony, zlokalizowane przy białym karle, emitują niebieskie światło. Natomiast gdy gaz oddala się od centrum i stygnie, widoczne zaczynają być żółte i czerwone tony.

Mgławica Ślimak, znajdująca się w gwiazdozbiorze Wodnika, to oszałamiająca mgławica planetarna, która od dawna fascynuje miłośników astronomii. Nazwa pochodzi od jej uderzającego wyglądu przypominającego kolosalny, delikatny splot lub gigantyczne kosmiczne oko spoglądające z głębi kosmosu. W jej jądrze znajduje się umierająca gwiazda zwana białym karłem, która w poprzednim życiu była gwiazdą podobną do Słońca

- czytamy na stronie James Webb Discovery. Wszelkie obserwacje dotyczące Mgławicy Ślimak mają pogłębiać nasze zrozumienie wobec ewolucji gwiazd, tajemnic mgławic planetarnych i sekretów skrywanych w rozległych przestrzeniach kosmosu. Mgławice planetarne, takie jak Helix, to bowiem istne laboratorium procesów fizycznych i chemicznych, które warunkują powstawanie nowych gwiazd i planet. Misją Kosmicznego Teleskopu Jamesa Webba jest zaś zrewolucjonizowanie naszej wiedzy o kosmosie, a mgławica stanowi zaledwie jeden z wielu niezwykłych obiektów, które mają zostać zbadane za jego pomocą. Warto dodać, że NGC 7293 znajduje się około 700 lat świetlnych od Ziemi. 

Zobacz też: Zorza polarna nad Polską we wtorek 20 stycznia. Są już pierwsze zdjęcia

Źródła: jameswebbdiscovery.com, science.nasa.gov, rmf24.pl

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.

Więcej o: