Warszawskie zoo ma nowego mieszkańca. Imię nada mu zwycięzca aukcji WOŚP

Rodzina myszojeleni w warszawskim zoo znów się powiększyła. Pracownicy ośrodka nie poznali jeszcze płci maleństwa, ale na szczęście nie muszą śpieszyć się z ustaleniem tej informacji. Powód? Zwierzę i tak będzie musiało poczekać na imię aż do rozstrzygnięcia wyjątkowej licytacji.
Myszojeleń
Fot. istockphoto.com/ autor MaZiKab

Miłośnicy zwierząt i opiekunowie warszawskiego zoo znów mają niemały powód do radości. W stołecznym ogrodzie zoologicznym na początku stycznia przyszedł na świat mały kanczyl jawajski. To urocze stworzenie jest powszechnie znane jako myszojeleń. To już trzeci osobnik tego gatunku, który urodził się w tym ośrodku. Jest on jednak pierwszym maluchem, któremu imię nada zwycięzca licytacji.

Zobacz wideo "Ołowiane dzieci" [ZWIASTUN]

W stołecznym ogrodzie zoologicznym urodził się kolejny mieszkaniec. "Maluszek rośnie zdrowo"

W środę 21 stycznia 2026 roku w social mediach na profilu warszawskiego zoo opublikowano "cudowną wiadomość". Chodzi o narodziny kolejnego przedstawiciela rodziny kanczylowatych.

Maluszek rośnie zdrowo i ma się świetnie, choć wielki raczej nie urośnie. Jest przepiękny i niezwykle uroczy, a spotkacie go w naszej Ptaszarni

- napisali pracownicy ośrodka. Z tego samego postu dowiadujemy się również, że na ten moment nie ustalono płci zwierzęcia. To cenna informacja dla osoby, która zamierza wygrać tegoroczną aukcję WOŚP, ogłoszoną przez stołeczne zoo.

Będziecie mogli wylicytować nadanie imienia temu małemu kanczylowi

- ogłoszono w poście, dodając:

jeśli macie swoje propozycje, śmiało zapisujcie je w komentarzach i zainspirujcie przyszłego zwycięzcę lub zwyciężczynię aukcji!

Na ten moment do licytacji przystąpiło dziewięć osób. Jedna z nich jest w stanie zapłacić 715 zł za nazwanie kanczyla. Do końca akcji pozostało jednak 24 dni, w związku z czym wiele może się jeszcze zmienić. Jedynymi propozycjami imienia, dla małego myszojelenia, które pojawiły się w sekcji komentarzy są: Bibi, Maylo, Kiwi.

Trudny los kanczyli jawajskich. "Choć wyglądają delikatnie, potrafią się bronić"

Myszojelenie to stworzenia, które preferują nocny tryb życia. W związku z tym odwiedzając zoo, może nam być niekiedy trudno zauważyć te urocze stworzenia.

Dorosły kanczyl jawajski waży zaledwie 1,5-2 kg, a jego nogi są cienkie jak ołówek. (...) Choć wyglądają delikatnie, potrafią się bronić: mają ostre kły, wydają dźwięki przypominające płacz, a racicami potrafią uderzać o ziemię aż 7 razy na sekundę

- wyjaśniają pracownicy zoo. Niestety kanczyle jawajskie w naturalnym środowisku (na Filipinach) nie są w stanie walczyć o swoje. Ich populacja drastycznie maleje z powodu wycinki lasów. Ogołocone miejsca służą plantatorom do uprawy palm olejowych.

Zobacz też: Jego Kosmiczny Teleskop może zmienić wszystko. Ukazał mgławicę w zupełnie nowej odsłonie

Źródło: Facebook Warszawskie ZOO, RMF24.

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.

Więcej o: