Segregujesz papier, szkło i bio, a mimo to wciąż masz wątpliwości, do którego kosza wrzucić np. opakowanie po jogurcie? Bruksela chce skończyć z takimi dylematami. Trwają prace nad ujednoliceniem systemu segregacji w całej Unii Europejskiej, który może oznaczać nawet jedenaście kolorów pojemników pod naszymi domami. Zwolennicy mówią o skoku jakościowym w recyklingu, krytycy ostrzegają zaś przed bałaganem. Sprawa właśnie wchodzi w decydującą fazę.
Według raportu przygotowanego przez Joint Research Centre na zlecenie Komisji Europejskiej brak spójnych zasad segregacji w państwach UE realnie hamuje recykling. Kolory pojemników różnią się nie tylko między krajami, ale czasem nawet między sąsiednimi gminami.
Dane są wymowne: w 2022 r. na jednego mieszkańca Unii przypadało zaledwie 186,5 kg odpadów opakowaniowych, z czego aż 36 kg stanowiły tworzywa sztuczne.Różne systemy oznaczeń utrudniają odzysk surowców, podnoszą koszty transportu i wymagają dodatkowych nakładów na edukację mieszkańców.
Odpowiedzią na ten problem ma być nowelizacja rozporządzenia o opakowaniach i odpadach opakowaniowych (PPWR, czyli "Packaging and Packaging Waste Regulation"). Projekt zakłada jednolitą kolorystykę pojemników oraz wspólne piktogramy na opakowaniach, tak aby mieszkaniec Polski, Hiszpanii czy Niemiec bez zastanowienia wiedział, do którego kosza wrzucić dany produkt.
Najwięcej emocji budzi propozycja rozszerzenia systemu do 11 frakcji odpadów. Zdaniem autorów raportu większa liczba kategorii pozwoli uzyskać czystsze surowce i wyższą efektywność recyklingu. Kolory zaproponowane w raporcie JRC odpowiadają konkretnym kategoriom odpadów:
Twórcy projektu przekonują, że jednolite barwy skrócą czas nauki zasad i ułatwią pracę sortowniom. W Polsce część gmin już testuje dodatkowe pojemniki, np. na tekstylia czy szkło bezbarwne. Unijna propozycja mogłaby więc uporządkować obecny "patchwork" lokalnych rozwiązań.
Zobacz też: Był w szoku, gdy wszedł do niemieckiego Lidla. U nas jeszcze tak nie ma
To póki co tylko propozycje, a nie gotowe prawo. Reforma ma być wdrażana stopniowo od 2026 r. nawet do 2040 r. Najpierw producenci będą zobowiązani do czytelnego oznaczania opakowań pod kątem materiału, z którego są wykonane. Dopiero później - w kolejnych etapach - pojawią się jednolite kolory pojemników.
Ostateczna liczba frakcji i barw zależy od negocjacji z państwami członkowskimi oraz znalezienia kompromisu między prostotą systemu a skutecznością recyklingu. Samorządy już dziś sygnalizują obawy: wymiana kontenerów, logistyka i kampanie informacyjne będą kosztowne, a im więcej kolorów, tym większe ryzyko pomyłek.
Źródła: portalsamorzadowy.pl, biznes.interia.pl
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.