Tłusty czwartek rządzi się swoimi prawami. Tego dnia większość osób nie zważa na liczbę pochłanianych kalorii i z rozkoszą delektuje się słodkimi przekąskami. Jednym z przysmaków, które rozpieszczają nasze podniebienia w tym szczególnym czasie, jest pączek. Wiele wariantów tego mięciutkiego deseru można kupić np. w Biedronce. Klienci, którzy stawiają na tradycyjne wypełnienie z marmoladą, mogą liczyć na specjalną promocję. W social mediach można zobaczyć, że nie brakuje chętnych do skorzystania z tej okazji. Pewien mężczyzna swoją decyzją zakupową wprowadził w osłupienie internautów.
W tłusty czwartek prawie każdy wychodzi z marketu czy piekarni trzymając w ręku pączka. Nie sposób jednak zliczyć liczby słodkich wypieków, które włożył do koszyka bohater postu zamieszczonego na grupie Aktualny Spotted Słupsk na Facebooku.
Niektórych cena pączków poniosła. Wyjeżdżają z wypchanymi po brzegi wózkami tą chemią, współczuję tyle tego jeść
- napisał autor zdjęcia, na którym widać mężczyznę prowadzącego wózek pełen kartonów z pączkami. Wielu internautów komentujących post znalazło jednak racjonalne wytłumaczenie zakupu tak ogromnej liczby pączków.
Zobacz też: Za pączka zapłacisz tu jak za obiad. Magda Gessler tłumaczy. Jakość musi kosztować
W tłusty czwartek nie każdy ma możliwość przygotować domowe pączki, dlatego wiele osób decyduje się odwiedzić sklepy, aby zdobyć pyszne przekąski. Większość z nas podczas zakupów nie myśli tylko o sobie. Tak też uważają internauci, który komentowali zdjęcie mężczyzny z pełnym wózkiem łakoci.
Może kupuje do jakiegoś zakładu pracy, żeby poczęstować pracowników. Niech każdy kupuje, co uważa i nic nikomu do tego.
Komentujących bardziej niż postawa klienta na fotografii zmartwiło zachowanie fotografa. Na osobie, która zamieściła post, nie pozostawiono suchej nitki.
My jako polski naród widzimy tylko kogoś, niech każdy spojrzy na siebie.
Współczuję braku własnego życia.
Strach teraz chodzić na zakupy, bo zostaniesz sfotografowany. Tak jak inni zauważyli, może kupuje do zakładu pracy, może do jakiejś szkoły. A nawet jak zje sam, to smacznego i nic nikomu do tego.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.