To najlepszy ketczup. Pokonał znane marki i kosztuje niewiele

Ketczup stoi na stołach milionów osób i wydaje się produktem, którego nie trzeba nikomu przedstawiać. Tym większe zaskoczenie budzą wyniki niemieckiego testu, który pokazał, że drogie i znane marki nie zawsze wygrywają z tańszą konkurencją.
Sklep - zdjęcie ilustracyjne
Fot. pexels.com/ha ha

Pomidory, ocet i przyprawy. Teoretycznie każdy ketczup powinien być podobny, ale praktyka pokazuje coś zupełnie innego. Zgodnie z wytycznymi European Association of Sauces and Condiments Manufacturers (AESA), czyli Europejskiego Stowarzyszenia Producentów Sosów i Przypraw, do wyprodukowania 100 gramów ketczupu powinno zostać wykorzystane co najmniej 120 gramów pomidorów. Mimo takich standardów różnice między produktami są ogromne. Potwierdziło to najnowsze badanie niemieckiej fundacji konsumenckiej Stiftung Warentest.

Zobacz wideo Keczup z cukinii - serio, serio!

Najlepszy ketczup w teście zachwycił ekspertów. Jego cena jest zaskakująco niska

Fundacja Stiftung Warentest, zajmująca się niezależnym testowaniem produktów i usług, przeanalizowała 23 popularne ketczupy dostępne na niemieckim rynku. Eksperci oceniali smak, konsystencję, zawartość cukru i soli, obecność potencjalnych zanieczyszczeń, jakość oznakowania oraz możliwość recyklingu opakowań. W badaniu znalazły się zarówno produkty premium i ekologiczne, jak i tanie marki własne dużych sieci handlowych.

Najwyższą ocenę za smak otrzymał ketczup Born, który jako jedyny został oceniony jako "bardzo dobry". Testerzy zwrócili uwagę na jego wyraźny pomidorowy aromat, naturalny skład oraz dobrze wyważone proporcje słodyczy i kwasowości. Co ciekawe, nie był to najdroższy produkt w całym zestawieniu. Za 100 mililitrów trzeba było zapłacić około 0,44 euro, czyli niespełna 1,90 złotych.

Ranking ketczupów pokazał przewagę dyskontów. Lidl znalazł się w czołówce

Badanie pokazało, że wysoka cena nie zawsze idzie w parze z jakością. Wśród najlepiej ocenionych ketczupów znalazły się również produkty marek własnych sieci handlowych. Szczególnie dobre wyniki uzyskały Edeka Gut & Günstig oraz Lidl Kania Classic. Eksperci podkreślili, że część budżetowych ketczupów oferowała lepszy smak, bardziej naturalny skład i korzystniejszy stosunek jakości do ceny niż szeroko reklamowana konkurencja.

Jednym z największych zaskoczeń testu był wynik kultowego Heinz Tomato Ketchup. Produkt nie wzbudził zastrzeżeń pod względem obecności szkodliwych substancji, jednak słabo wypadł w innych kluczowych kategoriach. Zawierał aż 26,6 grama cukru na 100 mililitrów produktu, co było najwyższym wynikiem w całym badaniu. Zdaniem ekspertów tak duża ilość cukru skutecznie maskuje naturalny smak pomidorów. Krytyka dotyczyła również opakowania. Testerzy wskazali, że zastosowane etykiety utrudniają skuteczny recykling butelki, mimo deklaracji producenta dotyczących możliwości ponownego przetworzenia tworzywa.

Który ketczup wypadł najgorzej w rankingu? Powodem były toksyny pleśniowe

Największe zastrzeżenia ekspertów dotyczyły ketczupu Felix Tomatenketchup. Badania laboratoryjne wykazały obecność wysokiego stężenia Alternariolu, toksyny produkowanej przez grzyby z rodzaju Alternaria. Związek ten może pojawiać się w pomidorach przechowywanych w niewłaściwych warunkach lub zbieranych zbyt późno.

W przypadku produktu Felix poziom Alternariolu przekroczył rekomendowane limity bezpieczeństwaaż ośmiokrotnie. To sprawiło, że ketczup jako jedyny otrzymał ocenę niedostateczną. Eksperci podkreślają, że takie wyniki pokazują, jak ważna jest nie tylko zawartość cukru czy smak produktu, lecz także jakość surowców wykorzystywanych podczas produkcji.

Źródła: dlahandlu.pl, swr3.de, zdfheute.de.

Więcej o: