• Link został skopiowany

Chciał ukraść rower, a odjechał cudzym samochodem. Zapomniał, że ma dożywotni zakaz prowadzenia auta

Pewien mężczyzna chciał ukraść rower, aby pojechać nim do swojego kolegi. Kiedy odkrył, że w kołach nie ma powietrza, zmienił plany. Postanowił wziąć auto znajdujące się na prywatnej posesji. Policji udało się namierzyć sprawcę, to co odkryli, przysporzyło mu jeszcze więcej kłopotów.
Aresztowanie przez policję (zdjęcie ilustracyjne)
Fot. Agnieszka Sadowska / Agencja Wyborcza.pl

Pewien mężczyzna planował ukraść rower z prywatnej posesji. Jednak okazało się, że pojazd nie ma powietrza w kołach. Wtedy postanowił zabrać samochód, który nie był zamknięty, a wszystkie dokumenty wraz z kluczykami zostały w środku.

Zobacz wideo Pościg za skradzionym SUV-em. Auto rozbite, złodzieje złapani

Więcej podobnych artykułów przeczytasz na stronie głównej Gazeta.pl

Zamiast roweru, ukradł auto. Policji udało się znaleźć sprawców kradzieży

W sobotę, 8 kwietnia około godziny 7 rano funkcjonariusze otrzymali zgłoszenie dotyczące kradzieży samochodu na terenie gminy Szelków w województwie mazowieckim. Po przyjeździe na miejsce policjantom udało się ustalić, że samochód zginął z prywatnej posesji. Auto nie było zamknięte, a w środku znajdowały się kluczyki i dokumenty. Z podwórka złodziej zabrał też rower. Podczas prowadzenia sprawy, funkcjonariusze odnaleźli rower na posesji sąsiada pokrzywdzonego. Udało się im również ustalić osoby podejrzane o kradzież samochodu. Tego samego dnie zatrzymali 43-letniego mieszkańca, który był podejrzany o kradzież pojazdu. Następnego dnia zatrzymali również jego 34-letniego kolegę. Jak ustalili, 34-latek chciał pojechać do kolegi, dlatego wpadł na pomysł kradzieży roweru z posesji, jednak kiedy okazało się, że koła nie mają powietrza, postanowił wrócić po auto. Pojechał nim do znajomego, a później wybrali się na przejażdżkę, mimo że obydwoje mieli dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów. Mężczyźni usłyszeli zarzut kradzieży i kierowaniem pojazdu pomimo sądowego zakazu.

Kradzież i jazda pomimo zakazu prowadzenia pojazdu. Przepisy i sankcje

Według artykułu 278. Kodeksu karnego, kradzież, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do 5 lat. Jest to czyn kiedy sprawca działa umyślnie i z bezpośrednim zamiarem. Kradzież rzeczy, której wartość nie przekracza 250 złotych, jest uznawana za wykroczenie i karana jest mniejszą sankcją jak na przykład grzywną. Jazda pomimo dożywotniego zakazu sądowego narusza z kolei artykuł 244. Kodeksu karnego. Sprawca powinien liczyć się z tym, że zostanie wszczęte przeciw niemu postępowanie sądowe, które będzie oznaczało kolejne konsekwencje prawne. Złamanie zakazu może grozić pozbawieniem wolności od 3 miesięcy do 5 lat i obciążeniami finansowymi.

Więcej o: