Biblioteka Wiedeńska szuka Polaków. Na odszyfrowanie czekają stare listy

Wiedeński ratusz i znajdująca się w nim Biblioteka Narodowa kryją tysiące listów, pocztówek oraz dokumentów z czasów I wojny światowej i dwudziestolecia międzywojennego. Biblioteka Wiedeńska ruszyła z ogromnym projektem digitalizacji starych rękopisów i zaprosiła do współpracy wolontariuszy z całego świata, w tym z Polski. Jakie warunki trzeba spełnić? Oto najważniejsze informacje.
Austriacka Biblioteka Narodowa
Fot. Instagram @vienna

Biblioteka Wiedeńska rozpoczęła szeroko zakrojony projekt "Crowdsourcing", w ramach którego opracowuje i publikuje w formie cyfrowej archiwalne listy, pocztówki i inne dokumenty. Projekt obejmuje rękopisy pisane kurrentą - gotyckim pismem odręcznym używanym w krajach niemieckojęzycznych od XVI w. do połowy XX w. Wolontariusze pomagają odczytać i przepisać te teksty na współczesny alfabet, dzięki czemu stają się one dostępne w cyfrowych zbiorach.

Zobacz wideo Biblioteka Katarzyny Pakosińskiej robi wrażenie. Czy przeczytała wszystkie książki z kolekcji?

Biblioteka Narodowa Wiedeń. Na czym polega projekt?

W latach 1914-1934 powstały tysiące listów opisujących codzienne życie w imperium austro-węgierskim, a do tej pory udało się zdigitalizować ok. 17 tys. rękopisów. Crowdsourcing jest prowadzony na platformie crowdsourcing.wien - wspólnym projekcie Wiedeńskiego Muzeum i Biblioteki Wiedeńskiej. Platforma pozwala wybrać dwa rodzaje zadań: transkrypcję listów lub weryfikowanie transkrypcji innych osób. Każda transkrypcja jest weryfikowana przez trzy niezależne osoby, a następnie trafia do cyfrowej biblioteki. Biblioteka planuje udostępnić ponad 200 tys. listów, pocztówek i dokumentów, które przechowuje w swoich archiwach.

 

Kogo szuka Biblioteka Wiedeńska? Wymagania i kryteria

Do udziału w projekcie może zgłosić się każdy, kto zna język niemiecki i potrafi odczytywać pismo kurrenta. Biblioteka nie ogranicza naboru do mieszkańców Austrii. Wolontariusze z Niemiec, Kanady czy Australii już pracują nad archiwami.

Cieszymy się na współpracę z wolontariuszami z całego świata, w tym z Polski

- podkreśla Katrin Kuehnert, jedna z pracujących w Bibliotece Wiedeńskiej badaczek, cytowana przez portal Dzieje.pl.

Polacy, którzy znają niemiecki, mogą więc włączyć się w projekt i korzystać z możliwości pracy z oryginalnymi rękopisami, nawet jeśli mieszkają w Polsce. Kandydaci nie muszą mieć wykształcenia historycznego czy bibliotekarskiego. Oczekuje się "jedynie" biegłości w języku niemieckim i umiejętności odczytywania gotyckiej kursywy. Rejestracja odbywa się online - wystarczy założyć konto na stronie Biblioteki Wiedeńskiej i rozpocząć transkrypcję wybranych dokumentów. Udział w projekcie jest bezpłatny; wolontariusze przyczyniają się do ocalenia dziedzictwa kulturowego, a ich nazwiska pojawią się w cyfrowych zbiorach jako współtwórców.

 

Austriacka Biblioteka Narodowa. Polskie wątki w wiedeńskich zbiorach

Zbiory Biblioteki Wiedeńskiej nie ograniczają się do historii Austrii. Ze względu na wspólną przeszłość w czasach monarchii habsburskiej, biblioteka przechowuje też wiele dzieł bezpośrednio związanych z Polską. Dokumenty z lat 1914-1934 pokazują, jak wojna i przemiany polityczne odbijały się na codziennym życiu mieszkańców imperium austro-węgierskiego. Dla polskich wolontariuszy to szansa na odkrycie nieznanych szczegółów. Listy mogą bowiem zawierać informacje o polskich emigrantach, żołnierzach czy artystach w Wiedniu. Projekt ma również wymiar edukacyjny. Dzięki transkrypcjom listy staną się dostępne dla historyków, genealogów i wszystkich zainteresowanych.

Nasze projekty crowdsourcingowe oferują możliwość bliskiej współpracy z dziedzictwem kulturowym i uczynienia go czytelnym i zrozumiałym dla przyszłych pokoleń. W ten sposób pamięć o mieście staje się darmową wiedzą dla nas wszystkich. Ponadto, unikatowe dokumenty historyczne dają wgląd w codzienne życie, a wiele interesujących szczegółów czeka na odkrycie

- przypomina Katrin Kuehnert. Udział Polaków w projekcie może przyspieszyć udostępnienie setek tysięcy źródeł i wzbogacić wiedzę o polsko-austriackich relacjach.

Źródła: wienbibliothek.crowdsourcing.wien, citizen-science.at, dzieje.pl, kultura.onet.pl

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.

Więcej o: