Ceny produktów dla dzieci w supermarkecie zaskoczyły nawet Friza: Mega drogie, nie jest łatwo [ZDJĘCIA]

Friz, czyli Karol Wiśniewski, wraz z partnerką Weroniką Sową od kilku miesięcy są rodzicami. Córeczka Maja jest ich oczkiem w głowie, o czym otwarcie mówią na social mediach. W ostatnim czasie influencer pokazał, ile kosztują zakupy dla dziecka. Nowa rzeczywistość zaskoczyła nawet topowego twórcę.

Wersow i Friz to jedni z najpopularniejszych influencerów w Polsce, których relacje codziennie śledzą tysiące, jeśli nie miliony użytkowników. Zarówno Weronika, jak i Karol dzielą się prywatnym życiem m.in. na Instagramie. To właśnie tam w ostatnich dniach Friz pokazał fanom, ile wydał na zakupy dla Mai. Cena mleka dla dzieci i pampersów zwala z nóg.

Zobacz wideo Wersow o przerabianiu zdjęć i pracy. "Ktoś do mnie napisał w nocy..."

Więcej podobnych artykułów przeczytasz na stronie głównej Gazeta.pl

Wersow i Friz zarabiają miliony. Młode gwiazdy świetnie radzą sobie w show-biznesie

Już od lat wiadomo, że działalność w mediach społecznościowych to również praca, która przynosi niemałe dochody. Topowi twórcy zarabiają naprawdę spore sumy pieniędzy tak jak np. youtuberka Wersow czy youtuber Friz. Para wspólnie ma z pewnością ogromny majątek, lecz - jak większość osób - zaczynali niemalże od zera.

Karol już jako młody chłopak, zamiast chodzić na imprezy, uczył się jak nagrywać widea kamerą, a Weronika swoich sił próbowała w konkursach piękności i nie tylko. Dzięki odrobinie szczęścia i ciężkiej pracy są dziś bardzo wysoko i mogą pozwolić sobie na wiele. Co ciekawe, nawet takie osoby są zaskoczone cenami, które aktualnie można spotkać w marketach. Tak na ceny pampersów i mleka dla dzieci zareagował Friz.

FrizFriz https://www.instagram.com/frizoluszek/

FrizFriz https://www.instagram.com/frizoluszek/

Friz zaskoczony cenami w sklepach. Tego się nie spodziewał. "Mega drogo"

Karol Wiśniewski z pewnością nie narzeka na brak pieniędzy, lecz pokazał już wiele razy, że mimo wszystko jest oszczędny i dobrze gospodaruje budżetem. W ostatnich dniach wybrał się do jednego ze znanych marketów, aby zrobić zakupy dla córeczki Mai. YouTuber na swojej liście miał m.in. pampersy i mleko. Gdy udał się do kasy i zobaczył cenę, niemalże zaniemówił. Całą sytuację nagrał i wstawił na swojego Instagrama. Influencer był zaskoczony ceną finalną, jaką zobaczył na monitorze kasy samoobsługowej. Widniało tam dokładnie 528,63 zł.

Słuchajcie, no nie jest łatwo. Rzeczy dla bobasów są mega drogie

- wspominał na relacji na Instagramie Friz. Niestety, ale produkty pierwszej potrzeby dla dzieci nie należą do najtańszych, o czym z pewnością wie już każdy rodzic. Ceny takich rzeczy w ostatnim czasie w związku z szalejąca inflacją również poszybowały w górę, więc warto "polować" na promocje, to pewne. 

Więcej o:
Copyright © Agora SA