Jeśli usłyszysz to pytanie w sklepie, lepiej uważaj. Przez odmowę możesz stracić całe zakupy

Podczas zakupów często słyszymy od kasjera prośbę: czy może być nam winny grosika? Wielu klientów godzi się na to, jednakże są i tacy, którzy chcieliby otrzymać swoją resztę w całości. Co w takiej sytuacji? W tym przypadku przepisy nie stoją po stronie konsumenta.
Praca kasjera - zdjęcie ilustracyjne
Fot. Adam Stępień / Agencja Wyborcza.pl

W związku z tym, że rzadko kiedy klienci mają odliczoną kwotę, jaką muszą zapłacić za swoje zakupy, kasjerzy miewają problem z wydaniem reszty. Wtedy pada słynne pytanie: Czy mogę być winien grosika? Konsumenci najczęściej przystają na tę prośbę, jednakże warto wiedzieć, co może się stać, jeśli odpowiedź będzie brzmiała "nie". Jak się okazuje, przepisy są w tej kwestii bezwzględne, a sprzedawca - bo to właśnie po jego stronie stoi prawo - ma prawo anulować zakupy i transakcję

Zobacz wideo Okradał sklepy i udawał manekina, by nie zostać złapanym

Więcej podobnych artykułów przeczytasz na stronie głównej Gazeta.pl

"Czy mogę być winny grosika?". Jeśli odmówisz, możesz wyjść bez zakupów 

W związku z tym, że coraz więcej osób decyduje się na płatność bezgotówkową, kasjerzy mają coraz większy problem z wydawaniem reszty. Według raportu "Płatności bezgotówkowe w polskich MŚP" 24 proc. firm handlowo-usługowych z sektora MŚP, posiadających terminal, deklaruje, że płatności kartą, BLIKIEM itp. stanowią ponad 75 proc. wszystkich transakcji. Jak się okazuje, gdy klient usłyszy wyżej wspomniane pytanie, choć może odmówić, to w praktyce nie ma z czym dyskutować. Prawo w Polsce zakłada, że klient powinien mieć przygotowaną odpowiednią kwotę

Teoretycznie sprzedawca nie ma obowiązku wydania reszty, czyli konsument powinien mieć odliczoną kwotę

- tłumaczy w rozmowie z serwisem Interia Maciej Chmielowski z biura prasowego UOKiK. W takiej sytuacji warto zastanowić się nad płatnością na przykład kartą płatniczą, ponieważ istnieje ryzyko niemałego rozczarowania. 

W tej sytuacji kasjer nie wyda reszty z gotówki oraz towaru. Prawo stoi po stronie sprzedawcy 

Mimo że w Kodeksie cywilnym można znaleźć informację o tym, że w trakcie sprzedaży kasjer ma obowiązek przekazać kupującemu towar, to ten musi zapłacić za niego wyznaczoną kwotę. Oznacza to jedno: sprzedający nie jest zobligowany do tego, aby wydać tzw. resztę. Jeśli zatem stwierdzimy, że chcemy otrzymać swojego grosika, kasjer ma możliwość unieważnienia transakcji. W efekcie klient będzie musiał opuścić sklep bez swoich zakupów. W takiej sytuacji sprzedawca ma jednak obowiązek uzasadnić swoją decyzję, bo jak podaje serwis Biznesinfo, jeśli tego nie zrobi, naraża się na karę finansową wynoszącą od kilkudziesięciu do nawet 5 tys. złotych. Aby uniknąć problemów, warto mieć przy sobie drobne pieniądze lub zdecydować się na płatność bezgotówkową. 

Więcej o: