Nadszedł maj, a wraz z nim okres przyjęć pierwszokomunijnych. Jak co roku każdy, kto otrzymał zaproszenie, zachodzi w głowę "ile dać do koperty?". Odpowiedzi należy poszukać przede wszystkim w swoich możliwościach finansowych - choć "stopień spokrewnienia" z dzieckiem, które przystępuje do sakramentu, również odgrywa ważną rolę. Ile zatem powinniśmy wyłożyć, aby nie popełnić faux pas?
Dzień pierwszej komunii świętej dla wielu młodych osób jest wyjątkowy i bardzo uroczysty. Nie da się jednak ukryć, że większość z nas kojarzy go z tajemniczymi kwotami pieniędzy, które wręczane są w kopertach. Niegdyś najpopularniejszym prezentem były rowery oraz zegarki. Obecnie przeszło się do laptopów, Xboksów, elektrycznych hulajnóg i innego rodzaju interaktywnych gadżetów. Przyjęto, że wręczanie tego typu podarunków jest zarezerwowane dla rodziców chrzestnych, którzy w tym dniu mają spore pole do popisu. Oprócz prezentu, w grę wchodzi również koperta z pieniędzmi. Ile powinno się w niej znaleźć? Chrzestni oraz dziadkowie zazwyczaj najbardziej biorą sobie do serca powagę sytuacji. Według Wioletty Klaman, która jest wedding plannerką, w 2024 roku kwota będzie się wahać pomiędzy 1000 a 1500 złotych.
Im wyższy stopień pokrewieństwa, to tym więcej pieniędzy w kopercie. W tym roku chrzestni i dziadkowie zdecydują się prawdopodobnie najczęściej na 1000-1500 zł. Ale już w zeszłym roku bywało, że te sumy były dużo wyższe i sięgały nawet kilku tysięcy złotych. Niestety zdarzało się, że dziadkowie wręcz się zadłużali, żeby tylko dać wnukowi kopertę z odpowiednią kwotą, na zasadzie „zastaw się, a postaw się". Jeśli już chcemy wręczyć dziecku kopertę, włóżmy do niej tyle, na ile nas stać
- podaje. Jak w takim razie powinny zachować się ciocie i wujkowie dziecka?
Nie każdy, kto zostaje zaproszony na przyjęcie, posiada bliską relację z dzieckiem. W takiej sytuacji należy mieć na uwadze miejsce, w którym odbywa się uroczystość. Jeśli obiad jest serwowany w restauracji, kwota umieszczona w kopercie powinna być w stanie pokryć koszty, które ponieśli rodzice, organizując poczęstunek. Przy obecnych standardach 300 złotych "za talerzyk" powinno wystarczyć. Chcąc jednak nie tylko zapłacić za siebie, ale także ofiarować coś dziecku, najbezpieczniej będzie włożyć do koperty 500 złotych. Nie zapominajmy jednak o własnych potrzebach. Jeśli nie stać nas na podarowanie takiej kwoty nie należy panikować. W końcu tak naprawdę w tym dniu wcale nie chodzi o pieniądze.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.