31 grudnia 2025 roku zakończył się okres przejściowy dla systemu kaucyjnego w Polsce, który rozpoczął się 1 października ubiegłego roku. Oznacza to, że od nowego roku system działa już w pełni, w sklepach znajdziemy butelkomaty, a na półkach butelki i puszki z oznaczeniami o wysokości kaucji. Tak przynajmniej jest w teorii. Jak to często bywa, rzeczywistość wygląda nieco inaczej.
Polski system kaucyjny objął trzy rodzaje opakowań. W przypadku butelek plastikowych o pojemności do trzech litrów i puszek metalowych o pojemności do litra kaucja wynosi 50 groszy. Do butelek szklanych wielokrotnego użytku o pojemności do 1,5 litra musimy natomiast dopłacić złotówkę. Kaucję możemy odzyskać, zwracając puste opakowanie. Ministerstwo Klimatu i Środowiska przypomina, że zrobimy to:
W sklepach zbiórka powinna odbywać się z wykorzystaniem automatów. "Rzeczpospolita" donosi jednak, że wiele punktów wciąż ich nie ma. W związku z tym zamiast butelkomatów wystawiane są kartony. Ponadto na półkach sklepowych wciąż można znaleźć wiele napojów bez kaucji, które nie wyprzedały się w okresie przejściowym. To powoduje dodatkowe zamieszanie, ponieważ klienci próbują zwracać wszystkie butelki i puszki, nawet te nieobjęte systemem. Może mieć to znaczący wpływ na wyniki dotyczące korzystania z systemu.
Zmiana przepisów od 1 stycznia nie wpłynęła jeszcze znacząco na sytuację w sklepach. Według badania UCE Research oraz Shopfully w ciągu dwóch tygodni pełnego działania systemu kaucyjnego skorzystało z niego jedynie 12,1 proc. Polaków. Co ciekawe, największy odsetek osób, które nie skorzystały dotąd z systemu, jest w średnich i dużych miastach.
To zaskakujące, mogłoby się wydawać, że to właśnie mieszkańcy dużych miast będą szybciej adaptować nowości ekologiczne
- komentuje Robert Biegaj z Shopfully, cytowany przez "Rzeczpospolitą". Warto jednak zauważyć, że jest to stosunkowo krótki okres do oceny. Jak zostało już wspomniane, opakowania kaucyjne wcale nie są jeszcze powszechne w sklepach. Co więcej, część osób może przechowywać butelki w domach, aby oddać je za jednym razem.
Zobacz też: Zakaz obowiązuje już w całej Polsce. Służby chodzą po domach i rozdają mandaty
Źródło: gov.pl, rp.pl
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.