Bugenwilla (Bougainvillea) to piękność, która naturalnie występuję w tropikalnych rejonach Ameryki Południowej, może jednak stać się także ozdobą naszych ogrodów. To szybko rosnące, wieczniezielone pnącze zachwyca swoimi okazałymi i soczyście kolorowymi papierowymi okrywami kwiatowymi, które nierzadko mylnie brane są za płatki. Występują w wielu kolorach - od fioletu, przez róże, aż po czerwienie i biel. Dekoracyjne są także ciemnozielone, owalne i błyszczące liście rośliny. Ten czarujący okaz będzie stanowić doskonałą ozdobę zarówno ogrodu, jak i tarasu czy balkonu.
Najlepszym czasem na sadzenie bugenwilli jest koniec wiosny i początek lata. Przed wsadzeniem jej do gruntu musimy wstrzymać się przynajmniej do czasu, kiedy będziemy mieć pewność, że przymrozki ustały. Roślinę możemy hodować w formie krzewu, drzewa, pnącza, a nawet w doniczce. Ogrodnicy najczęściej wykorzystują ją jako ozdobę pergoli, balkonów, a także ganków. Uznanie zdobyła nie tylko okazałym wyglądem, ale też szybkim wzrostem oraz odpornością na susze. Ma jednak pewne wymagania, które koniecznie muszą zostać spełnione, aby mogła prezentować się w pełnej krasie od wiosny aż do jesieni.
Bugenwilla uwielbia słoneczne stanowiska, im więcej promieni tym lepiej. Trzeba jednak pamiętać, aby wybrać jej miejsce osłonięte od wiatru. Preferuje podłoże przepuszczalne i lekkie, doskonale sprawdzi się gleba piaszczysto-gliniasta o odczynie pH od 5,5 do 6,5. Ogromną zaletą bugenwilli jest jej odporność na susze. Mimo to musimy pamiętać o regularnym i umiarkowanym podlewaniu - nie możemy dopuścić do tego, aby bryła korzeniowa była przesuszona. Nawadniamy roślinę dopiero, kiedy ziemia całkowicie przeschnie.
Zobacz też: Piękna roślina do cienia. Swoimi kolorowymi "pióropuszami" ozdobi każdy ogród
Bugenwilla potrzebuje także przeprowadzania zabiegów pielęgnacyjnych. Regularne nawożenie jest kluczowe dla kwitnienia oraz wzrostu rośliny. W okresie między wiosną a latem należy zasilać ją preparatami z fosforem oraz potasem co 2-3 tygodnie. Niemniej ważne jest przycinanie okazu po zakończeniu kwitnienia. To pobudzi je do wypuszczenia nowych przyrostów.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.