• Link został skopiowany

Jak zabezpieczyć oczko wodne na zimę? Nie czekaj na pierwsze mrozy. Tak robią to profesjonaliści

Zima potrafi zaskoczyć nie tylko kierowców, ale też właścicieli oczek wodnych. Jeśli zaniedbasz jesienne porządki, wiosną możesz zobaczyć mętną wodę, martwe rośliny, a nawet śnięte ryby. Na szczęście przygotowanie zbiornika na mrozy nie jest trudne. Wystarczy zastosować kilka prostych trików, by oczko przetrwało najzimniejszą porę roku i w dobrej kondycji powitało cieplejsze dni.
Jak zabezpieczyć oczko wodne? - zdjęcie ilustracyjne
Fot. istockphoto.com/KPpix

Chłodne dni u schyłku sezonu to jasny sygnał, że czas zabrać się za porządki w ogrodzie i zabezpieczyć oczko wodne. Jeśli ten etap pominiesz, rośliny zaczną gnić, woda nasyci się szkodliwymi gazami, a ryby mogą nie przetrwać zimy. Jesień to idealnym momentem na działanie - woda jest już chłodna, ale mróz jeszcze nie przeszkadza w pracy.

Zobacz wideo Sylwia Peretti pokazała ogród. "Moje małe królestwo spokoju"

Jak przygotować oczko wodne do zimy? Zrób, to zanim temperatury spadną poniżej zera

Zanim temperatura spadnie poniżej zera, warto uporządkować oczko wodne w ogrodzie. Jak się za to zabrać? Najpierw usuń z powierzchni liście i inne drobne zanieczyszczenia. Wystarczy zwykły podbierak, a jeśli w pobliżu rosną drzewa, dobrze jest rozciągnąć nad zbiornikiem osłonę, która zatrzyma kolejne opadające liście. Kiedy tafla wody jest już czysta, zajmij się dnem. Odkurzacz do oczek lub zwykłe wybieranie osadu pomoże pozbyć się mułu. Zimą mógłby on stanowić zagrożenie dla ryb. Zostaw jedynie jego cienką warstwę - będzie wspierać rozwój pożytecznych mikroorganizmów. W kolejnym etapie skontroluj instalację. Filtry i pompy wymagają dokładnego czyszczenia, a urządzenia, które nie będą pracować zimą, najlepiej przechować w chłodnym, suchym miejscu. Na koniec sprawdź parametry wody. Jeśli pH odbiega od normy lub zmienia ona zabarwienie albo zapach, wykonaj częściową podmianę.

Co z rybami w oczku wodnym na zimę? Zapadają w stan spoczynku, więc nie wymagają karmienia

Rośliny wodne nie reagują jednakowo na niskie temperatury, dlatego warto podzielić je według odporności na mróz. Gatunki strefy przybrzeżnej, takie jak tatarak czy kosaciec, spokojnie zimują na zewnątrz. Wystarczy przyciąć je kilka centymetrów nad lustrem wody. Inaczej jest z grzybieniami. Ich kłącza muszą znajdować się poniżej strefy zamarzania, dlatego potrzebują przynajmniej 50 centymetrów głębokości. Jeśli oczko jest płytsze, koszyki należy wyjąć i przechować w chłodnym pomieszczeniu, zanurzone w wodzie. Rośliny tropikalne z kolei, takie jak na przykład hiacynty wodne, nie przetrwają zimy na dworze. W chłodnych miesiącach muszą stać w ciepłym, jasnym miejscu, bo bez światła szybko zmarnieją. 

Zobacz też: Tak usuniesz mech i porosty z drzewa. Ta mieszanka zadziała błyskawicznie

Zimą ryby przechodzą w stan spoczynku, więc nie trzeba ich dokarmiać. Wciąż jednak potrzebują tlenu, dlatego w oczku powinna pozostać, choć niewielka przerębla. Zamarznięta tafla uniemożliwia wymianę gazów, co może prowadzić do podduszenia zwierząt. Najłatwiej utrzymać otwór w lodzie, korzystając ze styropianowych pływaków, lekkich piłek albo - w przypadku głębszych zbiorników - napowietrzacza. Jeśli mimo zabezpieczeń powierzchnia zamarznie, nigdy nie próbuj rozbijać lodu młotkiem (wstrząsy są groźne dla ryb). Dużo bezpieczniej jest spróbować go stopić, stawiając na nim garnek z gorącą wodą lub używając specjalnego podgrzewacza.

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.

Więcej o: