Rododendrony to jedne z najpiękniejszych krzewów ozdobnych, które wiosną zachwycają obfitością kolorowych kwiatów. Aby w pełni cieszyć się ich widokiem, warto zadbać o nie już pod koniec zimy/wczesną wiosną. Właściwa pielęgnacja w tym okresie przyczynia się do zdrowego rozwoju rośliny i ma także wpływ na obfite kwitnienie, które zamieni nasz ogród w prawdziwy raj. Musisz pamiętać przede wszystkim o jednej rzeczy.
Myśląc o pielęgnacji rododendronów po zimie, w pierwszej kolejności przychodzi nam na myśl ściągnięcie osłon z krzewów. Dzięki temu zabiegowi umożliwiamy roślinie kontakt z większą ilością światła, co stanowi bodziec do wybudzenia z zimowego spoczynku. Kolejnym istotnym zadaniem jest pozbycie się uszkodzonych pędów. Cięcie sanitarne najlepiej przeprowadź w suchy, słoneczny dzień. Jeżeli natomiast chcesz pobudzić krzew do obfitego kwitnienia, wyłam pojedyncze pąki szczytowe.
Zobacz też: Działkowcy zakochali się w tych drzewach. Są najpiękniejszą ozdobą małego ogrodu
Ponieważ przez całą zimę rododendrony nie dostawały składników odżywczych, jak najszybciej musisz uzupełnić ich braki. W tym celu przygotuj domowy nawóz, który jednocześnie zakwasi glebę. Będziesz potrzebować tylko pięciu średniej wielkości pomarańczy.
Rododendrony charakteryzują się płytkim systemem korzeniowym. W związku z tym regularne podlewanie i nawożenie krzewu to bardzo ważne zadanie, którego nie należy bagatelizować. Przygotowując domową odżywkę możesz wykonywać oba te zabiegi jednocześnie. Wystarczy, że obierzesz pięć pomarańczy, skórki wysuszysz w piekarniku (ustaw urządzenie na 130 stopni Celsjusza i piecz przez 90 minut), pokruszysz je w blenderze, a następnie uzyskany proszek rozsypiesz pod krzewem. Wymieszaj odżywczy składnik z glebą, a następnie obficie ją podlej. Dzięki tej kuracji dostarczysz różanecznikom potrzebnych składników odżywczych oraz zakwasisz glebę. Do prawidłowego wzrostu okaz ten potrzebuje środowiska 4,5-5,5 pH. Powtarzaj tę czynność raz na trzy tygodnie. W pozostałych terminach podlewaj roślinę odstaną wodą.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.